środa, 9 września 2020

"Żar pocałunku" - Dominika Smoleń

 

Autor: Dominika Smoleń
 Tytuł: Żar pocałunku
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 28.08.2020 
Liczba stron: 320
Ocena: 8/10
 
Sportowcy to ciekawi bohaterowie, których historie nie są zbyt często trzonem fabuły polskich powieści, a szkoda, bo kierując się taką postacią można stworzyć naprawdę wartościową i emocjonującą historię. Wiele dziewcząt wzdycha do swoich idolów, nie tylko gwiazd sceny, ale także sportu. Dominika Smoleń postanowiła opowiedzieć nam historię skoczka narciarskiego. Na samym początku muszę zaznaczyć, iż to oryginalny, a zarazem interesujący pomysł na protagonistę książki dla młodzieży. My jako fani sportowców nie do końca zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele poświęcają oni dla rozwoju swojej kariery, jaki jest to dla nich wysiłek i ile wyrzeczeń muszą podjąć, by móc rozwijać swoją pasję. Czy autorce udało się w ciekawy i angażujący sposób przedstawić czytelnikom historię skoczka narciarskiego i jego wartości życiowych? Jeśli, ktoś czytał Candy i twierdzi, że jest to najlepsza książka Dominiki Smoleń, to ja na tej podstawie stwierdzam, że Żar pocałunku jest najlepszą z najlepszych napisanych przez nią powieści.

Ta książka poprzez właśnie wzgląd na profesję jej głównego bohatera ma dla mnie nawet wartość sentymentalną. Skoki narciarskie są bowiem bliskie memu sercu i gdy rozpoczyna się sezon zmagań sportowców wraz z tatą zasiadamy przed telewizorem, by obserwować ich zmagania w każdym kolejnym turnieju. Podziwiam ich zapał, determinację w dążeniu do celu, odwagę i ogólnie całokształt. Dominika Smoleń przypomina nam uroki i cienie tego sportu, ukazuje to w bardzo ciekawy i przystępny sposób. Przez tę historię się po prostu płynie.

"Nie lubię przegrywać, bo nie tego uczył mnie ojciec.

Ale ostatnio pobieram ważniejszą naukę - uczę się tego, jak naprawdę wygląda życie, a jest w nim pełno nieudanych prób i porażek, po których trzeba się podnieść."

Wojtek to obiecujący skoczek narciarski, który chce odnosić sukcesy, dlatego na sto procent angażuje się w to, czym się zajmuje. Niestety pewien sezon okazuje się dla niego pechowym i chłopak musi na nowo odnaleźć sens swojej codzienności.  Poznając Darię, która jest jego całkowitym przeciwieństwem, a więc przebojową, wyzwoloną i odważną młodą kobietą, zaczyna dostrzegać inne uroki życia poza skokami. Niestety znajomość z nowo poznaną dziewczyną nie zaczyna się zbyt dobrze. W wyniku zdarzeń losowych para ponownie się spotyka. Szybko zaczynają czuć do siebie coś więcej. Jednak problemy Darii mogą stanąć na ich drodze ku szczęściu. Czy Wojtek znajdzie w sobie tyle siły, by wyprowadzić ich na prostą drogę wspólnej przyszłości? Autorka stworzyła wielowątkową powieść, z szybką a momentami wręcz zawrotną akcją, okraszoną humorem, przeplataną trudniejszymi momentami i poruszającą sedna istotnych współcześnie tematów, takich jak: narkotyki, alkoholizm, homoseksualność, i po prostu miłość.

Żar pocałunku jest krótką powieścią, napisaną przyjaznym dla czytelnika stylem, wciągającą i sprawiającą, że kolejne jej strony czyta się z niezwykłą lekkością i swobodą. Sprzyja też temu dość duża czcionka tekstu, co bardzo pochwalam, zwłaszcza, że moje oczy są często przemęczone. Podoba mi się także humor i zestawienie dwóch odmiennych charakterów. Jedynym takim drobnym minusem jest to, że poprzez spokojny i ustępliwy charakter Wojtka, miałam poczucie, że jego wypowiedzi i sposób bycia bardziej pasują dziewczynie. Z pewnością pisanie z perspektywy mężczyzny to nie lada wyzwanie, jednak mimo to autorka poradziła sobie z tym całkiem dobrze. Jeśli szukacie szybko biegnącej do przodu historii, przez którą się frunie z największą przyjemnością, to Żar pocałunku jest książką właśnie dla was. 
 
Pojawiają się w tej opowieści także sceny erotyczne podkręcające atmosferę i dodające pikanterii całej historii. Autorka opisała także problematyczne relacje rodzinne bohaterów. Przekazuje nam je w zrozumiały sposób, jednak momentami miałam wrażenie, że jej bohaterowie wyskakują z pewnymi informacjami względem siebie niczym pocisk z torpedy - szybko, niespodziewanie i gwałtownie. Nawet taka otwartość ma swoje plusy, możemy bowiem obserwować poczynania śmiałych, nie owijających niczego w bawełnę postaci. I to też się ceni.

Żar pocałunku to wieloaspektowa historia o zawrotnym tempie, poruszająca wiele wartościowych dla współczesnego młodego społeczeństwa kwestii. Autorka na pierwszy plan stawia miłość, uświadamiając jak ważna jest ona w życiu każdego człowieka. Dynamiczne a momentami wręcz komiczne dialogi są idealnym dopełnieniem historii zagubionego i walczącego o szczęście ukochanej sportowca.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce i wydawnictwu WasPos.

wtorek, 1 września 2020

"Witamy w Ballyfrann" - Deirdre Sullivan

 
 Autor: Deirdre Sullivan
 Tytuł: Witamy w Ballyfrann
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 29.07.2020 
Liczba stron: 368
Ocena: 7,5/10

Magiczne i mroczne opowieści zawsze mocno mnie intrygują. Tak też było w przypadku książki zatytułowanej Witamy w Ballyfrann autorstwa Deidre Sullivan. Patrząc na jej okładkę i po przeczytaniu opisu wydawcy umieszczonego na okładce poczułam, że chcę odkryć tajemnice w niej zawarte. Wszystko, co ma związek z magią w literaturze wzbudza moje zainteresowanie. Ta dziedzina pozwala oderwać się od rzeczywistości, poddać się wyobrażeniom autora i po prostu w nie uwierzyć. Czy autorka, która swoją powieść osadziła w specyficznym miasteczku, a bohaterki pokierowała do klimatycznego zamku zachwyciła mnie napisaną przez siebie historią? Nie do końca wszystko w niej było na tyle fascynujące, aby nie można się od niej oderwać, ale momentami skutecznie porywa w wykreowany przez siebie świat i rozgrywające się tam wydarzenia.
 
Książki horrory dla młodzieży nie zajmują zbyt wiele miejsca w mojej biblioteczce. Przyznam, że już dawno nie czytałam powieści z tego gatunku, a jako dziecko uwielbiałam oglądać filmy grozy. Z wiekiem przeszła mi fascynacja nimi, ale mogąc poddać się mrocznemu klimatowi za pomocą literatury z chęcią skorzystałam z takiej okazji. Na początku chciałabym zaznaczyć, że Witamy w Ballyfrann zawiera brutalne sceny, ale pisząc prawdę (jak zawsze zresztą): byłam przygotowana na znacznie więcej krwawych opisów. Ogólnie założyłam, jak się okazało błędnie, że będzie to horror od początku do końca trzymający w napięciu, ale początek jest zbyt spokojny i zbyt mozolny. Na szczęście później akcja nabrała tempa, dlatego w ogólnym rozrachunku uznaję całą historię za bardzo interesującą.
 
Maddy  i Catlin to siostry bliźniaczki, które przeprowadzają się do dziwnego miasteczka o nazwie Ballyfrann. Zamieszkają w niewielkiej społeczności, dość specyficznej jak się wkrótce wyda. Catlin jest tą bardziej przebojową z sióstr, która marzy o poznaniu nowego chłopaka. Maddy jest z natury spokojniejsza i ma swoje dziwaczne przyzwyczajenia, dzięki którym zapewnia sobie mentalne bezpieczeństwo. Kiedy Catlin poznaje Lona, druga z sióstr wyczuwa, że ten facet nie wprowadzi do ich życia niczego dobrego. Catlin mimo wszystko, nie widząc żadnego zagrożenia, poddaje się zakazanemu uczuciu. Do czego doprowadzi ta relacja? Czy Maddy i jej najbliższym uda się zapobiec nieszczęściu? Jako czytelnicy będziemy świadkami siły ponadnaturalnych mocy, które wzbudzają lęk, zainteresowanie i z każdą kolejną stroną są coraz bardziej przejmujące.

Ogólnie pomysł na fabułę jest naprawdę świetny, troszkę gorzej wyszła jego realizacja. Do kulminacyjnego wątku nie mam zastrzeżeń, bo skutecznie skupił na sobie moją uwagę. Jednak całe wprowadzenie do niego i jego otoczka jest poprowadzona nieco chaotycznie, niektóre informacje odbierałam jako niedopowiedziane i niedokładnie wytłumaczone. Cała magia i mrok tej powieści został nieco zepchnięty na dalszy plan, przez co powieść nieco straciła w moich oczach. 

Trzeba jednak przyznać, że te nieodpowiedziane sceny mają także swoje zalety. Autorce udało się zaciekawić mnie genezą mocy bohaterki i dalszym rozwojem akcji. Na pochwałę zasługuje także przedstawienie relacji pomiędzy siostrami, które pomimo odmiennych charakterów, zainteresowań i przyzwyczajeń są sobie bliskie. Te różnice sprawiają, że czytelnik może odczuwać inne emocje względem postępowania obu dziewcząt. Język, którym posługuje się Deirdre Sullivan jest prosty w odbiorze. Poza tym dodatkowe, poboczne wątki traktujące o codzienności i przyzwyczajeniach nastolatek, takich jak udział w imprezach, czy rozmowy o chłopakach sprawiają, że powieść idealnie wpisuje się w gusta współczesnej młodzieży. Klimat tej historii jest specyficzny i momentami ociężały, ale jest to jej atut, gdyż tym właśnie wyróżnia się ona spośród innych i można przez to zapamiętać ją na dłuższy czas. Poza tym nie chcę zbyt wiele spojlerować, ale po prostu muszę wyjawić, że z postacią protagonistki wiąże się dodatkowo tęczowy wątek, który zasługuje oczywiście na wyróżnienie z mojej strony.

Witamy w Ballyfrann skrywa przed nami wiele tajemnic. Ich odkrycie będzie okupione lękiem, brutalnymi scenami, intrygującym rozwojem akcji, oczywiście po początkowym spokoju, który wraz z pierwszymi rozdziałami serwuje nam autorka. Warto przeczytać i przekonać się, dlaczego to miasteczko jest takie specyficzne. Jeśli lubicie lekkie horrory z magiczną otoczką, powinniście być zadowoleni z lektury.
 
"Witamy w Ballyfrann" i inne książki horrory dla młodzieży znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

środa, 26 sierpnia 2020

"Drugi brzeg" - Joanna Jax

 

Autor: Joanna Jax
Tytuł: Drugi brzeg
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 01.07.2020
Liczba stron: 504
Ocena: 7,5/10

Joanna Jax jest autorką, której twórczość jest mi dość dobrze znana. Co prawda nie czytałam wszystkich napisanych przez nią powieści, ale te, które poznałam w przeważającej części bardzo mi się spodobały. Nieco rozczarował mnie Syn zakonnicy, gdyż po tej historii spodziewałam się więcej emocji. Zaś po lekturze trylogii zatytułowanej Prawda zapisana w popiołach odniosłam wrażenie, że opowieści autorki są bardzo poruszające, ale tylko momentami. Dlaczego wysnułam taki wniosek? Bowiem zauważyłam, że prowadzi nas ona przez swoje historie w spokojny sposób, po czym niespodziewanie zadaje literacki cios, który może nawet wywołać łzy. 

Drugi brzeg należy do literatury z gatunku książki obyczajowe. Oczywiście z historycznym tłem. Tym razem przeniesiemy się do czasów pierwszej wojny światowej, gdy Polacy będą walczyli o zachowanie niedawno odzyskanej wolności, a centrum owych wydarzeń będzie Warszawa. Czy udzielił mi się bojowy nastrój obrońców naszej ojczyzny? Poniekąd tak, a z pewnością odczuwałam i nadal odczuwam ogromny szacunek dla bohaterstwa i odwagi ówczesnego polskiego społeczeństwa, którego członkowie obronili nasz naród przed bolszewikami, idąc na bój z podniesionymi głowami, pomimo tego, że szanse na zwycięstwo były naprawdę niewielkie...

Polityka i historia to dziedziny, które nie znajdują się w grupie pasjonujących mnie zainteresowań, jednak mimo to lubię czytać powieści, gdzie poznajemy losy bohaterów na tle czasów wojennych. Takie historie zawsze poruszają moje serce, zmuszają do refleksji i docenienia tego, co mam. W te wakacje obchodziliśmy wyjątkową, bo setną rocznicę Bitwy Warszawskiej z 1920 roku. Dzięki książce Joanny Jax poznałam lepiej ówczesną sytuację panującą w kraju i na świecie. Drugi brzeg liczy ponad pięćset stron i w większym stopniu skupiony jest na politycznym aspekcie tamtych wydarzeń, pozostawiając nieco w cieniu przeżycia głównych bohaterów. Takie rozwiązanie zapewne ma swoich zwolenników i przeciwników. Miłośnicy historii z pewnością je docenią, natomiast wielbiciele literatury obyczajowej mogą nieco kręcić na nie nosem. Osobiście nie przeszkadzały mi rozległe opisy sytuacji politycznej i gospodarczej w tej książce, chociaż nie ukrywam, że przez takie poprowadzenie fabuły czas przeczytania książki znacznie mi się wydłużył. Nie jest to zatem porywająca powieść, ale na pewno wartościowa i bardzo potrzebna, będąca fabularnym dowodem przeszłych zdarzeń. Doceniam pracę autorki i jej zaangażowanie w powstanie historii o walce o naród i stawianiu ideałów politycznych oraz więzi rodzinnych ponad wszystko inne, nawet ponad miłość do drugiego człowieka.

Trzonem Drugiego brzegu są przeżycia rodziny Niemojskich, a więc Fryderyka, Gustawa, Wiktorii i ich rodziców. Każda z tych postaci ma swoje indywidualne cele w życiu i różne charaktery. Najstarszy z nich - Fryderyk - to oddany ojczyźnie patriota, rozsądny mężczyzna, który podczas nieobecności ojca stał się głową całej rodziny. Młodszy z braci Niemojskich - Gustaw - jest charakternym przeciwieństwem Fryderyka. Nie interesują go sprawy polityczne, ale dobra zabawa i hulaszcze życie. Natomiast Wiktoria to chorowita nastolatka, która kocha z taką samą mocą dwóch swoich braci. Poznając Piotra Kondratowicza przeżywa wewnętrzne katusze, bowiem jest on zwolennikiem komunizmu i według jej ojca i starszego z braci uchodzi za zdrajcę narodu polskiego. Czy Wiktoria zrezygnuje z tego uczucia w imię miłości do brata i ojczyzny? Joanna Jax zaprezentowała nam niezwykle ciekawe i silne relacje pomiędzy trójką rodzeństwa. Można je podziwiać i wzorować się na nich, można im zazdrościć wzajemnego zrozumienia i bezwarunkowego poświęcenia dobra jednego dla drugiego z członków rodziny.

Joanna Jax w swojej powieści przedstawiła nam dwie strony - jedna z nich wraz z Fryderykiem Niemojskim na czele opowiada się za wolną Polską, druga zaś - a przewodniczy jej Piotr Kondratowicz - wyznaje postulaty komunizmu i sympatyzuje z bolszewikami, którzy przemocą i walką chcą przejąć władzę w Polsce, rzucając zaślepiające robotników i prostych chłopów hasła o równości społecznej. Mogę zaręczyć, że jej powieść wniosła do mojego życia więcej zrozumienia dla przeszłości naszego kraju niż niejedna lekcja historii. Autorka ciekawie i niezwykle szczegółowo opisuje nam sytuację polskiego narodu, który całkiem niedawno odzyskał niepodległość a musi znów uzbroić się do walki z potężnym krajem, nad którym mimo wszystko ma jednak pewną przewagę - strategiczną i wywiadowczą. W pewnych momentach ta dokładność opisów i natłok nazwisk stawały mi się obojętne, ale trzeba przyznać, że z całej treści łatwo jest zrozumieć ogólny sens i problem polskiego kraju przed Bitwą Warszawską. Poza świetnie skonstruowanymi relacjami pomiędzy rodzeństwem Niemojskich, autorka poruszyła też temat wielkiej niespełnionej miłości oraz uzewnętrzniła rozterki wewnętrzne bohatera, który na kartach powieści przechodzi przemianę ideologiczną. Zatem jak zwykle oddała w ręce czytelników wieloaspektową i wartościową powieść.

Drugi brzeg ukazuje siłę i konsekwencje rozłamu władzy na świecie w czasach po wybuchu pierwszej wojny światowej. Uświadamia nam powagę tamtych czasów, wskazuje motywację zwolenników wolności narodowej, ale także sojuszników komunizmu. Pokazuje ogromne bohaterstwo młodych ludzi i ich odwagę w każdej minucie życia. Oczywiście podkreśla także rolę miłości w życiu człowieka, nie tylko tej namiętnej, ale także braterskiej. Takie książki warto czytać i poświęcać im swój cenny czas.

"Drugi brzeg" i inne książki obyczajowe znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

środa, 5 sierpnia 2020

"Candy" - Dominika Smoleń


Tytuł: Candy
Autor: Dominika Smoleń
Wydawnictwo: Dlaczemu
Data wydania: 30.05.2020
Liczba stron: 272
Ocena: 7/10

Chyba każda dziewczyna miała w swoim życiu czas, gdy wzdychała do jakiegoś popularnego faceta zajmującego się muzyką, sportem lub aktorstwem. Życie gwiazdy zazwyczaj wyobrażamy sobie jako drogę złożoną z samych sukcesów i radości. Jednak tak naprawdę jest ona wybrukowana wieloma wyrzeczeniami i ciężką pracą. Nie można ją nazwać słodką przeprawą pełną pieniędzy i dobrej zabawy. Dominika Smoleń w książce o cukierkowym tytule jednego z jej bohaterów uczyniła młodym raperem. W tej historii towarzyszy mu pewna dziennikarka, która przy okazji jest jego fanką. Co za pomocą relacji tych dwóch osób próbuje przekazać czytelnikom autorka? Ogólnie określiłabym ten przekaz takimi słowami: życie składa się ze wzlotów i upadków, niezależnie kim jesteś i czym się zajmujesz. Sława nie chroni przed cierpieniem a zwyczajność nie przekreśla szansy na szczęście.

Dominika Smoleń w swoim dorobku literackim ma już kilka książek. Jednak z jej twórczością spotkałam się po raz pierwszy czytając Candy. W stworzonej przez nią powieści można z łatwością się odnaleźć. Osobiście jestem fanką poruszających, życiowych i zaskakujących historii. Tę książkę mogłabym określić tymi przymiotnikami, ale dodając przed nimi słowo "nieco", zwłaszcza przed tym pierwszym z nich a dwa ostatnie w sumie mogą określać ją występując samodzielnie. Zatem Candy to nieco poruszająca, życiowa i zaskakująca powieść, którą czyta się przyjemnie, ale pozostawia pewien niedosyt. Chciałabym, aby opisywane w niej wydarzenia były bardziej emocjonujące i żywiołowe. Poza tym akcja na ogół pozytywnie mnie zaskakiwała a takiego zakończenie, jakie zaserwowała nam autorka totalnie się nie spodziewałam.

Maja to wspomniana przeze mnie na samym początku dziennikarka. Pewnego dnia ma okazję przeprowadzić wywiad ze swoim idolem - Zetem. W wyniku różnych wydarzeń dochodzi do tego, że para zaczyna kontynuować swoją znajomość. Ich znajomość zaczyna układać się niemal idealnie, ale jak to w życiu bywa: wszystko w nim lubi się komplikować. Czy intrygi najbliższej przyjaciółki Mai oraz poczynania dawnej kochanki rapera zdołają zniszczyć rodzące się między nimi uczucie? Decyzja, którą podejmie protagonistka wydaje się mało dojrzała, ale w pewnym sensie ratuje jej życie, jednocześnie pozbawiając ją możliwości przypisanych tylko kobietom. Jakich? Nie mogę tego zdradzić, nadmienię tylko, że los lubi także wynagradzać nam nasze cierpienie. Nie liczyłabym jednak w tej historii na szybki happy end...

"Odpowiedzi na wewnętrzne rozterki nie nadchodziły, a mnie po raz kolejny pochłaniała mroczna strona (...). Światełkiem w moim tunelu szczęścia mogła być tylko moja Candy - a jej przy mnie nie było. Nie wiedziałem, za ile godzin, za ile dni wróci."

Autorka jest zwolenniczką nieszablonowych, zaskakujących rozwiązań. W napisaną przez siebie historię wprowadza nas spokojnie, z każdą kolejną stroną przyzwyczajając nas do statycznego, prostego stylu, którym się posługuje. Aż tu nagle... bum - serwuje nam zupełnie nieprzewidziane zwroty akcji. Jej powieść jest odważna, prawdziwa, w przeważającej części także oryginalna i nieszablonowa. Natomiast sceny erotyczne w niej występujące poprowadzone są niemal perfekcyjnie. Można z nich odczytać zarówno żądzę, jak i miłość. Autorce idealnie udało się połączyć te uczucia. Gdyby jeszcze do tego dopieściła swój styl i niektóre opisy, by były bardziej szczegółowe i emocjonalne oraz rozbudowała nieco te dotyczące świata przedstawiony i samych bohaterów, byłoby wprost idealnie. Ostatecznie fabuła książki jest interesująca i zaskakująca, miło spędziłam czas poznając losy Mai i Kuby. Dominika Smoleń w swój tekst wplotła także wartościowe treści dotyczące depresji, stalkingu, więzi rodzinnych, kobiecości i seksualności. Wyszło jej to całkiem dobrze.

Candy poruszy wasze zmysły, udowodni, że niemożliwe nie istnieje a los potrafi być zarówno naszym zdrajcą, jak i sojusznikiem. Czasami decyzja o tym, by wejść na głęboką wodę bez koła ratunkowego może okazać się przełomowa, ale warto pamiętać, żeby w zasięgu wzroku mieć swojego ratownika. Samotność nie jest przypisana człowiekowi. Przeprawy bohaterów tej powieści są zdecydowanym argumentem potwierdzającym ową tezę. Uwierz w nią także i ty!

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję autorce Dominice Smoleń i wydawnictwu Dlaczemu.

czwartek, 23 lipca 2020

"BOMBOnierki. Letnie marzenie" - Cathy Cassidy

Autor: Cathy Cassidy
Tytuł: BOMBOnierki. Letnie marzenie (tom 3)
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 15.04.2020
Liczba stron: 280
Ocena: 8/10

Marzenia... czy nasze życie bez nich miałoby jakiś sens? Są motorem napędzającym do działania i motywującym do rozwoju osobistego. Wymagają od nas wielu poświęceń, ale kiedy się spełniają czujemy, że było warto wyrzec się wszystkiego, by móc w końcu cieszyć się realizacją długo wyczekiwanych pragnień. Trzeci tom serii BOMBOnierek wręcz boleśnie dotyka tematu marzeń i dążenia do nich. Jeśli zatem zapytacie mnie jakie są polecane książki dla młodzieży, bez wahania wskażę całą serię autorstwa Cathy Cassidy. Muszę przyznać, że już dawno nie spotkałam się z tak wartościowymi powieściami dla nastolatek, jak właśnie te. Co próbuje przekazać im autorka w kolejnym tomie? Kluczy pomiędzy zachęceniem ich do rozwoju własnych pasji a związanym z nią ryzykiem obsesji, która może wszystko przekreślić. Okazuje się, że znalezienie złotego środka będącego kluczem do pełni szczęści to wcale nie takie proste zadanie...

Myślę, że nie każda z czytelniczek będzie w stanie zrozumieć postępowania głównej bohaterki Letniego marzenia, a jest nią tym razem Summer - druga z sióstr bliźniaczek Tanberry. Pomimo tego, że ja nie mam własnej pasji, dla której mogłabym poświęcić nawet własne zdrowie, to potrafię postawić się na miejscu protagonistki i poczuć, jak muzyka i taniec zawładnęła jej duszą i ciałem. Zatrważające w tej całej historii jest także to, że nawet obecność najbliższych nie potrafi uchronić nas przed złymi decyzjami. Bycie samotną wokół czterech sióstr musi być niezwykle przejmującym doświadczeniem. Postarajmy się zatem wyciągnąć lekcje z tej lektury i otworzyć oczy na potrzeby bliskich nam osób. Powieści z tej serii mają wiele sensu i nie zanudzą nawet doświadczonego życiem czytelnika.

"Dorastanie jest jak jakaś epidemia rozprzestrzeniająca się w zawrotnym tempie, jak wirus grypy zimą, i wywracająca wszystko do góry nogami."
 
Przechodząc do szczegółów fabuły, musimy przenieść się w letni czas, tak więc nie będzie to wcale trudne, gdyż obecnie mamy wakacje. W trzecim tomie serii poznamy bliżej Summer, która uczy się baletu i z nim wiąże swoją przyszłość. Tego lata stoi przed wielką szansą na zdobycie miejsca we wspaniałej szkole baletowej. Dziewczyna zrobi wszystko, by jej nie zmarnować. Tylko jakim kosztem? Czy warto poświęcić relacje z najbliższymi i własne zdrowie w imię realizacji marzeń? Presja wywoływana przez społeczeństwo, w którym Summer uchodzi za Pannę Doskonalińską także nie ułatwia nastolatce podążania odpowiednią drogą do spełnienia własnego marzenia. Jak zakończy się jej historia? Czy przejrzy na oczy zanim będzie za późno? Przedstawione tu wydarzenia są przykładem na to, że pragnienia i pasja mogą wpędzić nas w wyniszczającą pułapką. Otwierają oczy na zdrową rywalizację i zrównoważony rozwój, potrzebny do zachowania w sobie iskierki dziecięcej radości.

"Nieraz wolałabym zatrzymać się w czasie albo być znów dziewięcio-, dziesięciolatką, kiedy nie wszystko było tak strasznie skomplikowne." 
 
Pomimo tego, że to już trzeci tom serii, wcale nie mam dość sióstr Tanberry. Każda z poznanych dotąd historii jest ważna, ciekawa i pouczająca. W Letnim marzeniu poznajemy dalsze losy członków patchworkowej rodziny, którzy borykają się z różnymi problemami. Ich kłopoty są realistyczne i nie są wyssane z palca. Poziom każdego tomu jest wyrównany. Nie zauważyłam żeby seria traciła potencjał, a wręcz przeciwnie, każda kolejna część go powiększa. Autorka przekazuje nam istotne dla współczesnych nastolatek sprawy. Jeśli szukacie książek dla nich idealnych, koniecznie sięgnijcie po całą serię BOMBOnierki. Letnie marzenie porusza także temat zaburzeń odżywiania, co zasługuje na uznanie, gdyż historia Summer może być przestrogą przed pewnymi zachowaniami związanymi z dietą i postrzeganiem swojego wyglądu przez młode dziewczyny. Treść ta obfituje zatem w wątki istotne, wywołujące emocje i wciągające czytelnika w lekturę na długie godziny.

BOMBOnierki. Letnie marzenie jest niebanalnym dopełnieniem całej serii. Tym razem będziemy mieli do czynienia z poważnymi tematami, spędzającymi sen z powiek niejednej nastolatce. Poznaj historię Summer i przekonaj się, jak nie powinna wyglądać walka o spełnienie własnych marzeń. Ta historia uświadomi ci, co w życiu liczy się najbardziej.

"BOMBOnierki. Letnie marzenie" i inne polecane książki dla młodzieży znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

sobota, 18 lipca 2020

"BOMBOnierki. Piankowe niebo" - Cathy Cassidy

Tytuł: BOMBOnierki. Piankowe niebo (tom2)
Autor: Cathy Cassidy
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 16.10.2019
Liczba stron: 288
Ocena: 8/10

Nie tylko dzieci uwielbiają słodycze i nie tylko nastolatki czytają ciekawe książki dla młodzieży.  Osobiście mogę podać wiele argumentów na podstawie własnego doświadczenia przemawiających za tą hipotezą i jestem pewna, że nikt nie będzie ich w stanie podważyć. Naście lat już dawno za mną a ja wciąż lubię czytać powieści skierowane do grupy odbiorców znacznie młodszych niż ja. Drugi tom BOMBOnierek wbrew tytułowi serii także nie jest banalną opowiastką przesłodzoną nic nieznaczącymi frazesami. Co to, to nie! 

Piankowe niebo to historia kolejnej sióstr z patchworkowej rodziny. Tym razem możemy bliżej poznać Sky. Czy opowieść o jej przeżyciach jest w stanie nas czegoś nauczyć? Zdecydowanie tak! Przede wszystkim wiary w siebie i dążenia do realizacji własnych, nie cudzych, marzeń.
Sky jest jedną z bliźniaczek jednojajowych. Pomimo tego, obie dziewczynki są zupełnie różne, jednak i tak łączy je wspaniała więź. Ja nie mam siostry, jedynie dwóch starszych braci, z którymi mam dobry kontakt, ale wiadomo, że relacja z siostrą byłaby zupełnie inna. Przenosząc się w literacki świat Podniebnego nieba mogłam zrozumieć wiele istotnych spraw, których osobiście nie doświadczam. Nie tylko w kwestiach dotyczących rodzeństwa, ale także niespełnionej miłości, zagubienia i braku poczucia własnej wartości. Cathy Cassidy pisze powieści dla nastolatek, jednak robi to tak poważnie a jednocześnie ciekawie i przystępnie, że nawet zgorzkniała (tylko czasami) niespełna trzydziestolatka wyraża publicznie uznanie dla jej twórczości.


"(...) została we mnie odwaga, szczerość i świadomość, że nie wolno przystawać na to, z czym się nie zgadzam.  Należy podążać za głosem serca i być wiernym sobie (...)."

Dziewczyna o imieniu Sky jest główną bohaterką a zarazem narratorką w drugim tomie BOMBOnierek. Nastolatka kocha wszystko, co można zaklasyfikować do stylu vintage. Jej głównym problemem, który z czasem zaczyna być coraz bardziej uciążliwy jest życie w cieniu siostry bliźniaczki. Ma ona wrażenie, że niknie w jej doskonałości. Chciałaby w końcu spełniać swoje pragnienia, w sposób, który pochodzi prosto z jej serca. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy dziewczyna staje się właścicielką przedmiotów i ubrań należących do krewnej żyjącej wiele lat temu, o której w okolicach krążą przerażające legendy. Jaki wpływ na Sky będą miały owe rzeczy i czy nastolatka w końcu przekona się, że jest osobą niezwykłą i wyjątkową?  Czy jej sny staną się rzeczywistością? Bardzo możliwe, że tak się stanie, jednak droga ku temu będzie bogata w wiele zawirowań, dzięki czemu opowieść o niej nie jest wcale banalna ani bezwartościowa.

Przechodząc do czytania kolejnego tomu serii można poczuć się komfortowo, będąc na bieżąco z poprzednimi wydarzeniami. Historia Sky jest bowiem kontynuacją w czasie opowieści o Cherry. W poprzedniej części akcja rozgrywała się latem, a tutaj scenerię stanowi obraz zimowych dni. Na początku nieco trudno przyzwyczaić się do zmiany narratorki i chwilowo można czuć się trochę zagubionym w związku z tym faktem. Jednakże autorka wykreowała naprawdę charakterystyczne postaci i z każdą kolejną przeczytaną stroną czytelnicy poznają je coraz lepiej, nie mając już żadnych trudności w rozeznaniu się w danym wątku. 

Sky to wyjątkowa bohaterka. Uwielbia styl vintage i historię. Wyjątkowa jest także jej historia. Cathy Cassidy udało się stworzyć w tej części klimat tajemniczości związany z osobą żyjącą wiele lat temu. Przeszłe wydarzenia podsycają ciekawość i nadają całej historii niebywałego klimatu. Kolejnym ważnym wątkiem w powieści są także uczucia bohaterki, zarówno w stosunku do siostry bliźniaczki, jak i te do nieznanego chłopca. Jestem po raz drugi pod wrażeniem umiejętności pisarskich Cathy Cassidy i zaręczam wam, że pomimo słodkiego tytułu, treść książki jest poważna, wartościowa i wieloznaczna. Takich powieści potrzebują nie tylko nastolatki.

BOMBOnierki. Piankowe niebo to kolejna rewelacyjna powieść autorstwa Cathy Cassidy. Jest doskonałą kontynuacją serii, przepełnioną treścią o wieloaspektowym wymiarze. Pokonanie trudności związanych z brakiem pewności siebie wymaga zrozumienia, akceptacji i wielkiej siły. Między innymi taką lekcje odbierzecie z tej historii. Polecam, naprawdę warto ją przeczytać.

"BOMBOnierki. Piankowe niebo i inne ciekawe książki dla młodzieży znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

poniedziałek, 13 lipca 2020

"BOMBOnierki. Wiśniowe serce" - Cathy Cassidy

Autor: Cathy Cassidy
Tytuł: BOMBOnierki. Wiśniowe serce (tom 1) 
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 24.04.2019
Liczba stron: 278
Ocena: 8/10 
 
Nastoletnie czasy są już bardzo dawno za mną. Co więcej, bliżej do nich mojemu synowi niż mi. Jednak czuję się młoda duchem i sięgając po książki dla młodzieży nie odbieram tego jako coś niewłaściwego, czy też niepoważnego. Niekiedy takie powieści mają więcej sensu od tych z kategorii dla dorosłych. Do sięgnięcia po pierwszy tom BOMBOnierek zachęcił mnie słodki tytuł i fakt, że jest to seria rodzinna, opisująca losy  każdej z sióstr. Dobrze, przyznam, że skusił mnie jeszcze wiek bohaterek, gdyż lubię powracać do dawnych czasów, a młodzieżówki niemal zawsze sprawiają, że robię się nieco sentymentalna. Opis Wiśniowego serca może nie zwala na kolana i sugeruje, że nie będzie to jakaś fascynująca historia, ale ja zostałam nią pozytywnie zaskoczona. Czy zatem jest ona taka słodka jak wskazuje na to tytuł serii? Otóż, wcale nie!
 
Oczywiście w opowieści tej nie zabraknie miejsca na miłość. Czasami warto przeczytać książki młodzieżowe - romanse, by przypomnieć sobie smak nastoletniego uczucia i docenić to, które mamy aktualnie. Muszę zaznaczyć, iż powieść ta pomimo tego, że jest skierowana do młodzieży, sprawia wrażenie bardzo dojrzałej i poważnej. Porusza ważne tematy, nie tylko o młodzieńczej pierwszej miłości, ale także o przynależności społecznej, stracie, poszukiwaniu szczęścia i własnego miejsca na świecie. Dałam się skusić na rozpoczęcie tej przygody, a w każdym kolejnej jej części czekało i ciągle jeszcze czeka na mnie zderzenie z różnymi osobowościami ich bohaterek. Cieszę się, że to był dopiero początek.
 
Pragnę zatem przedstawić wam czternastoletnią Cherry Costello. Dziewczyna jest wychowywana tylko przez ojca i co tu dużo pisać: po prostu jest skaza na samotność. Nie oznacza to jednak, że ma zły kontakt z tatą, a wręcz przeciwnie - dogadują się świetnie. Gorzej sprawa ma się w relacjach z rówieśnikami. Cóż, nie jest ona wcale przebojowa, ale ma swój talent do snucia barwnych historii. Czasami przynosi jej on więcej szkody niż korzyści, jednak trudno go przezwyciężyć. Przed nastolatką pojawia się szansa nowego startu - wraz z ojcem przeprowadzają się do jego ukochanej, która ma... cztery córki. Czy nieśmiała Cherry odnajdzie się w nowym towarzystwie? Nie będzie to takie proste, zwłaszcza, że zakocha się w chłopaku najstarszej z sióstr. Życie lubi się komplikować...
 
Cathy Cassidy wykreowała ciekawą, realistyczną protagonistkę, która wywołuje w czytelniku ciepłe uczucia. Jej niezbyt fajna sytuacja rodzinna podsyca to wrażenie i sprawia, że los Cherry nie jest im obojętny. Podczas czytania zauważycie, że przeszłość dziewczyny jest owiana niewyjaśnioną tajemnicą związaną ze stratą mamy. Autorce udało się wprowadzić tym samym klimat niepewności i sprawić, że z jeszcze większym zainteresowaniem poznaje się dalszą część historii. Może się wydawać, że podobnych opowieści dla młodzieży jest wiele, ale ta ma w sobie własną moc, która stawia ją nad innymi. Jest przejmująca, dobitna i wartościowa. Poznajemy - wydawać by się mogło - stracone i beznadziejne wydarzenia, nie tylko głównej bohaterki, ale także jej taty, najstarszej z sióstr Tanberry i jej chłopaka, które w niespodziewany sposób prostują się i dają nadzieję na to, że z każdej sytuacji da się wyjść obronną ręką.
 
W przeszłości miałam już styczność z twórczością Cathy Cassidy i wiedziałam, że jej język jest plastyczny i przyjemny w odbiorze. Pierwsza część BOMBOnierek to potwierdza. Książkę czyta się szybko. Na końcu Wiśniowego serca znajdziemy rysy osobowościowe pięciu sióstr, test sprawdzający, którą z sióstr mogłybyśmy same być i dwa przepisy na czekoladowe pyszności z wiśniami. To ciekawe dodatki serwujące nam trochę rozrywki i kulinarnych inspiracji. Warto z nich skorzystać.
 
Jeżeli zatem znacie jakieś nastolatki, koniecznie polećcie im Wiśniowe serce. Powinny one czytać takie właśnie książki, gdyż opowiadają one o rzeczywistości, w której pomimo zagubienia, da się dostrzec światełko nadziei. Znajdą w niej także odniesienie do kultury japońskiej. Będą obserwatorkami jak można przekształcić pasję w czekoladowy biznes oraz przekonają się, że miłość nie wybiera i lubi załomotać jak grom z jasnego nieba. Romans Cherry z Shayem rozpoczyna się pięknie, ale niepewnie. Ich wspólne spotkania owiane są tajemniczością i magią, aż chciałoby się znowu zasmakować świeżości uczuć młodzieńczego serca.

BOMBOnierki. Wiśniowe serce zawładnie waszą młodzieńczą duszą. Zaprowadzi ją nas strome klify, gdzie codzienny spokój burzą porywiste wody oceanu. Otworzy ją na nowe doznania i zapewni, że mimo beznadziejnych spraw, nic nie jest stracone dopóki mamy wokół siebie życzliwe osoby, którym możemy bezgranicznie zaufać i wyzbyć się swoich lęków. Dajcie się porwać urokowi młodzieńczych spraw, wcale niebanalnych, takich, które ani trochę nie są irytujące. To powieść dla każdego!

"BOMBOnierki. Wiśniowe serce" i inne książki młodzieżowe romanse znajdziecie w księgarni  internetowej selkar.pl.