czwartek, 23 lipca 2020

"BOMBOnierki. Letnie marzenie" - Cathy Cassidy

Autor: Cathy Cassidy
Tytuł: BOMBOnierki. Letnie marzenie (tom 3)
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 15.04.2020
Liczba stron: 280
Ocena: 8/10

Marzenia... czy nasze życie bez nich miałoby jakiś sens? Są motorem napędzającym do działania i motywującym do rozwoju osobistego. Wymagają od nas wielu poświęceń, ale kiedy się spełniają czujemy, że było warto wyrzec się wszystkiego, by móc w końcu cieszyć się realizacją długo wyczekiwanych pragnień. Trzeci tom serii BOMBOnierek wręcz boleśnie dotyka tematu marzeń i dążenia do nich. Jeśli zatem zapytacie mnie jakie są polecane książki dla młodzieży, bez wahania wskażę całą serię autorstwa Cathy Cassidy. Muszę przyznać, że już dawno nie spotkałam się z tak wartościowymi powieściami dla nastolatek, jak właśnie te. Co próbuje przekazać im autorka w kolejnym tomie? Kluczy pomiędzy zachęceniem ich do rozwoju własnych pasji a związanym z nią ryzykiem obsesji, która może wszystko przekreślić. Okazuje się, że znalezienie złotego środka będącego kluczem do pełni szczęści to wcale nie takie proste zadanie...

Myślę, że nie każda z czytelniczek będzie w stanie zrozumieć postępowania głównej bohaterki Letniego marzenia, a jest nią tym razem Summer - druga z sióstr bliźniaczek Tanberry. Pomimo tego, że ja nie mam własnej pasji, dla której mogłabym poświęcić nawet własne zdrowie, to potrafię postawić się na miejscu protagonistki i poczuć, jak muzyka i taniec zawładnęła jej duszą i ciałem. Zatrważające w tej całej historii jest także to, że nawet obecność najbliższych nie potrafi uchronić nas przed złymi decyzjami. Bycie samotną wokół czterech sióstr musi być niezwykle przejmującym doświadczeniem. Postarajmy się zatem wyciągnąć lekcje z tej lektury i otworzyć oczy na potrzeby bliskich nam osób. Powieści z tej serii mają wiele sensu i nie zanudzą nawet doświadczonego życiem czytelnika.

"Dorastanie jest jak jakaś epidemia rozprzestrzeniająca się w zawrotnym tempie, jak wirus grypy zimą, i wywracająca wszystko do góry nogami."
 
Przechodząc do szczegółów fabuły, musimy przenieść się w letni czas, tak więc nie będzie to wcale trudne, gdyż obecnie mamy wakacje. W trzecim tomie serii poznamy bliżej Summer, która uczy się baletu i z nim wiąże swoją przyszłość. Tego lata stoi przed wielką szansą na zdobycie miejsca we wspaniałej szkole baletowej. Dziewczyna zrobi wszystko, by jej nie zmarnować. Tylko jakim kosztem? Czy warto poświęcić relacje z najbliższymi i własne zdrowie w imię realizacji marzeń? Presja wywoływana przez społeczeństwo, w którym Summer uchodzi za Pannę Doskonalińską także nie ułatwia nastolatce podążania odpowiednią drogą do spełnienia własnego marzenia. Jak zakończy się jej historia? Czy przejrzy na oczy zanim będzie za późno? Przedstawione tu wydarzenia są przykładem na to, że pragnienia i pasja mogą wpędzić nas w wyniszczającą pułapką. Otwierają oczy na zdrową rywalizację i zrównoważony rozwój, potrzebny do zachowania w sobie iskierki dziecięcej radości.

"Nieraz wolałabym zatrzymać się w czasie albo być znów dziewięcio-, dziesięciolatką, kiedy nie wszystko było tak strasznie skomplikowne." 
 
Pomimo tego, że to już trzeci tom serii, wcale nie mam dość sióstr Tanberry. Każda z poznanych dotąd historii jest ważna, ciekawa i pouczająca. W Letnim marzeniu poznajemy dalsze losy członków patchworkowej rodziny, którzy borykają się z różnymi problemami. Ich kłopoty są realistyczne i nie są wyssane z palca. Poziom każdego tomu jest wyrównany. Nie zauważyłam żeby seria traciła potencjał, a wręcz przeciwnie, każda kolejna część go powiększa. Autorka przekazuje nam istotne dla współczesnych nastolatek sprawy. Jeśli szukacie książek dla nich idealnych, koniecznie sięgnijcie po całą serię BOMBOnierki. Letnie marzenie porusza także temat zaburzeń odżywiania, co zasługuje na uznanie, gdyż historia Summer może być przestrogą przed pewnymi zachowaniami związanymi z dietą i postrzeganiem swojego wyglądu przez młode dziewczyny. Treść ta obfituje zatem w wątki istotne, wywołujące emocje i wciągające czytelnika w lekturę na długie godziny.

BOMBOnierki. Letnie marzenie jest niebanalnym dopełnieniem całej serii. Tym razem będziemy mieli do czynienia z poważnymi tematami, spędzającymi sen z powiek niejednej nastolatce. Poznaj historię Summer i przekonaj się, jak nie powinna wyglądać walka o spełnienie własnych marzeń. Ta historia uświadomi ci, co w życiu liczy się najbardziej.

"BOMBOnierki. Letnie marzenie" i inne polecane książki dla młodzieży znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

sobota, 18 lipca 2020

"BOMBOnierki. Piankowe niebo" - Cathy Cassidy

Tytuł: BOMBOnierki. Piankowe niebo (tom2)
Autor: Cathy Cassidy
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 16.10.2019
Liczba stron: 288
Ocena: 8/10

Nie tylko dzieci uwielbiają słodycze i nie tylko nastolatki czytają ciekawe książki dla młodzieży.  Osobiście mogę podać wiele argumentów na podstawie własnego doświadczenia przemawiających za tą hipotezą i jestem pewna, że nikt nie będzie ich w stanie podważyć. Naście lat już dawno za mną a ja wciąż lubię czytać powieści skierowane do grupy odbiorców znacznie młodszych niż ja. Drugi tom BOMBOnierek wbrew tytułowi serii także nie jest banalną opowiastką przesłodzoną nic nieznaczącymi frazesami. Co to, to nie! 

Piankowe niebo to historia kolejnej sióstr z patchworkowej rodziny. Tym razem możemy bliżej poznać Sky. Czy opowieść o jej przeżyciach jest w stanie nas czegoś nauczyć? Zdecydowanie tak! Przede wszystkim wiary w siebie i dążenia do realizacji własnych, nie cudzych, marzeń.
Sky jest jedną z bliźniaczek jednojajowych. Pomimo tego, obie dziewczynki są zupełnie różne, jednak i tak łączy je wspaniała więź. Ja nie mam siostry, jedynie dwóch starszych braci, z którymi mam dobry kontakt, ale wiadomo, że relacja z siostrą byłaby zupełnie inna. Przenosząc się w literacki świat Podniebnego nieba mogłam zrozumieć wiele istotnych spraw, których osobiście nie doświadczam. Nie tylko w kwestiach dotyczących rodzeństwa, ale także niespełnionej miłości, zagubienia i braku poczucia własnej wartości. Cathy Cassidy pisze powieści dla nastolatek, jednak robi to tak poważnie a jednocześnie ciekawie i przystępnie, że nawet zgorzkniała (tylko czasami) niespełna trzydziestolatka wyraża publicznie uznanie dla jej twórczości.


"(...) została we mnie odwaga, szczerość i świadomość, że nie wolno przystawać na to, z czym się nie zgadzam.  Należy podążać za głosem serca i być wiernym sobie (...)."

Dziewczyna o imieniu Sky jest główną bohaterką a zarazem narratorką w drugim tomie BOMBOnierek. Nastolatka kocha wszystko, co można zaklasyfikować do stylu vintage. Jej głównym problemem, który z czasem zaczyna być coraz bardziej uciążliwy jest życie w cieniu siostry bliźniaczki. Ma ona wrażenie, że niknie w jej doskonałości. Chciałaby w końcu spełniać swoje pragnienia, w sposób, który pochodzi prosto z jej serca. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy dziewczyna staje się właścicielką przedmiotów i ubrań należących do krewnej żyjącej wiele lat temu, o której w okolicach krążą przerażające legendy. Jaki wpływ na Sky będą miały owe rzeczy i czy nastolatka w końcu przekona się, że jest osobą niezwykłą i wyjątkową?  Czy jej sny staną się rzeczywistością? Bardzo możliwe, że tak się stanie, jednak droga ku temu będzie bogata w wiele zawirowań, dzięki czemu opowieść o niej nie jest wcale banalna ani bezwartościowa.

Przechodząc do czytania kolejnego tomu serii można poczuć się komfortowo, będąc na bieżąco z poprzednimi wydarzeniami. Historia Sky jest bowiem kontynuacją w czasie opowieści o Cherry. W poprzedniej części akcja rozgrywała się latem, a tutaj scenerię stanowi obraz zimowych dni. Na początku nieco trudno przyzwyczaić się do zmiany narratorki i chwilowo można czuć się trochę zagubionym w związku z tym faktem. Jednakże autorka wykreowała naprawdę charakterystyczne postaci i z każdą kolejną przeczytaną stroną czytelnicy poznają je coraz lepiej, nie mając już żadnych trudności w rozeznaniu się w danym wątku. 

Sky to wyjątkowa bohaterka. Uwielbia styl vintage i historię. Wyjątkowa jest także jej historia. Cathy Cassidy udało się stworzyć w tej części klimat tajemniczości związany z osobą żyjącą wiele lat temu. Przeszłe wydarzenia podsycają ciekawość i nadają całej historii niebywałego klimatu. Kolejnym ważnym wątkiem w powieści są także uczucia bohaterki, zarówno w stosunku do siostry bliźniaczki, jak i te do nieznanego chłopca. Jestem po raz drugi pod wrażeniem umiejętności pisarskich Cathy Cassidy i zaręczam wam, że pomimo słodkiego tytułu, treść książki jest poważna, wartościowa i wieloznaczna. Takich powieści potrzebują nie tylko nastolatki.

BOMBOnierki. Piankowe niebo to kolejna rewelacyjna powieść autorstwa Cathy Cassidy. Jest doskonałą kontynuacją serii, przepełnioną treścią o wieloaspektowym wymiarze. Pokonanie trudności związanych z brakiem pewności siebie wymaga zrozumienia, akceptacji i wielkiej siły. Między innymi taką lekcje odbierzecie z tej historii. Polecam, naprawdę warto ją przeczytać.

"BOMBOnierki. Piankowe niebo i inne ciekawe książki dla młodzieży znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

poniedziałek, 13 lipca 2020

"BOMBOnierki. Wiśniowe serce" - Cathy Cassidy

Autor: Cathy Cassidy
Tytuł: BOMBOnierki. Wiśniowe serce (tom 1) 
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 24.04.2019
Liczba stron: 278
Ocena: 8/10 
 
Nastoletnie czasy są już bardzo dawno za mną. Co więcej, bliżej do nich mojemu synowi niż mi. Jednak czuję się młoda duchem i sięgając po książki dla młodzieży nie odbieram tego jako coś niewłaściwego, czy też niepoważnego. Niekiedy takie powieści mają więcej sensu od tych z kategorii dla dorosłych. Do sięgnięcia po pierwszy tom BOMBOnierek zachęcił mnie słodki tytuł i fakt, że jest to seria rodzinna, opisująca losy  każdej z sióstr. Dobrze, przyznam, że skusił mnie jeszcze wiek bohaterek, gdyż lubię powracać do dawnych czasów, a młodzieżówki niemal zawsze sprawiają, że robię się nieco sentymentalna. Opis Wiśniowego serca może nie zwala na kolana i sugeruje, że nie będzie to jakaś fascynująca historia, ale ja zostałam nią pozytywnie zaskoczona. Czy zatem jest ona taka słodka jak wskazuje na to tytuł serii? Otóż, wcale nie!
 
Oczywiście w opowieści tej nie zabraknie miejsca na miłość. Czasami warto przeczytać książki młodzieżowe - romanse, by przypomnieć sobie smak nastoletniego uczucia i docenić to, które mamy aktualnie. Muszę zaznaczyć, iż powieść ta pomimo tego, że jest skierowana do młodzieży, sprawia wrażenie bardzo dojrzałej i poważnej. Porusza ważne tematy, nie tylko o młodzieńczej pierwszej miłości, ale także o przynależności społecznej, stracie, poszukiwaniu szczęścia i własnego miejsca na świecie. Dałam się skusić na rozpoczęcie tej przygody, a w każdym kolejnej jej części czekało i ciągle jeszcze czeka na mnie zderzenie z różnymi osobowościami ich bohaterek. Cieszę się, że to był dopiero początek.
 
Pragnę zatem przedstawić wam czternastoletnią Cherry Costello. Dziewczyna jest wychowywana tylko przez ojca i co tu dużo pisać: po prostu jest skaza na samotność. Nie oznacza to jednak, że ma zły kontakt z tatą, a wręcz przeciwnie - dogadują się świetnie. Gorzej sprawa ma się w relacjach z rówieśnikami. Cóż, nie jest ona wcale przebojowa, ale ma swój talent do snucia barwnych historii. Czasami przynosi jej on więcej szkody niż korzyści, jednak trudno go przezwyciężyć. Przed nastolatką pojawia się szansa nowego startu - wraz z ojcem przeprowadzają się do jego ukochanej, która ma... cztery córki. Czy nieśmiała Cherry odnajdzie się w nowym towarzystwie? Nie będzie to takie proste, zwłaszcza, że zakocha się w chłopaku najstarszej z sióstr. Życie lubi się komplikować...
 
Cathy Cassidy wykreowała ciekawą, realistyczną protagonistkę, która wywołuje w czytelniku ciepłe uczucia. Jej niezbyt fajna sytuacja rodzinna podsyca to wrażenie i sprawia, że los Cherry nie jest im obojętny. Podczas czytania zauważycie, że przeszłość dziewczyny jest owiana niewyjaśnioną tajemnicą związaną ze stratą mamy. Autorce udało się wprowadzić tym samym klimat niepewności i sprawić, że z jeszcze większym zainteresowaniem poznaje się dalszą część historii. Może się wydawać, że podobnych opowieści dla młodzieży jest wiele, ale ta ma w sobie własną moc, która stawia ją nad innymi. Jest przejmująca, dobitna i wartościowa. Poznajemy - wydawać by się mogło - stracone i beznadziejne wydarzenia, nie tylko głównej bohaterki, ale także jej taty, najstarszej z sióstr Tanberry i jej chłopaka, które w niespodziewany sposób prostują się i dają nadzieję na to, że z każdej sytuacji da się wyjść obronną ręką.
 
W przeszłości miałam już styczność z twórczością Cathy Cassidy i wiedziałam, że jej język jest plastyczny i przyjemny w odbiorze. Pierwsza część BOMBOnierek to potwierdza. Książkę czyta się szybko. Na końcu Wiśniowego serca znajdziemy rysy osobowościowe pięciu sióstr, test sprawdzający, którą z sióstr mogłybyśmy same być i dwa przepisy na czekoladowe pyszności z wiśniami. To ciekawe dodatki serwujące nam trochę rozrywki i kulinarnych inspiracji. Warto z nich skorzystać.
 
Jeżeli zatem znacie jakieś nastolatki, koniecznie polećcie im Wiśniowe serce. Powinny one czytać takie właśnie książki, gdyż opowiadają one o rzeczywistości, w której pomimo zagubienia, da się dostrzec światełko nadziei. Znajdą w niej także odniesienie do kultury japońskiej. Będą obserwatorkami jak można przekształcić pasję w czekoladowy biznes oraz przekonają się, że miłość nie wybiera i lubi załomotać jak grom z jasnego nieba. Romans Cherry z Shayem rozpoczyna się pięknie, ale niepewnie. Ich wspólne spotkania owiane są tajemniczością i magią, aż chciałoby się znowu zasmakować świeżości uczuć młodzieńczego serca.

BOMBOnierki. Wiśniowe serce zawładnie waszą młodzieńczą duszą. Zaprowadzi ją nas strome klify, gdzie codzienny spokój burzą porywiste wody oceanu. Otworzy ją na nowe doznania i zapewni, że mimo beznadziejnych spraw, nic nie jest stracone dopóki mamy wokół siebie życzliwe osoby, którym możemy bezgranicznie zaufać i wyzbyć się swoich lęków. Dajcie się porwać urokowi młodzieńczych spraw, wcale niebanalnych, takich, które ani trochę nie są irytujące. To powieść dla każdego!

"BOMBOnierki. Wiśniowe serce" i inne książki młodzieżowe romanse znajdziecie w księgarni  internetowej selkar.pl.

niedziela, 12 lipca 2020

"Sen o aniele" - Katarzyna Mak

Autor: Katarzyna Mak
Tytuł: Sen o aniele
Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: 13.05.2020
Liczba stron: 368
Ocena: 7,5/10

Trochę czasu trzeba było poczekać na kontynuację losów pary głównych bohaterów Dotyku anioła. Muszę przyznać, że nieco za długo, jednak w końcu mogłam powrócić do losów Angel i Bradleya. Wszystkim, którzy jeszcze nie czytali poprzedniej części radzę jak najszybciej po nią sięgnąć, by jak najlepiej wczuć się w atmosferę drugiego tomu. Pomimo tego, że czytałam pierwszy i pamiętam tę historię to okazało się, że pewne wydarzenia uciekły z mojej głowy i potrzebowałam chwili, aby sobie wszystko logicznie w niej poukładać. Za kilka miesięcy z przyjemnością jeszcze raz sięgnę po tę serię, by kolejnym razem być na bieżąco z przeszłymi wydarzeniami. Wracając do kontynuacji: Sen o aniele zapowiadał się na emocjonującą historię, pełną niecodziennych wrażeń i namiętności. Czy te oczekiwania się spełniły? W pewnym stopniu, oczywiście tak.

Fabuła tej powieści opiera się na miłości. Uczucie to zajmuje zaszczytne miejsce w sercach każdego z nas, dlatego wszystko, co z nią związane jest dla nas ważne i interesujące.  Powieści o miłości nie muszą być wcale banalne i Sen o aniele taki nie jest. To opowieść o przezwyciężaniu własnych lęków, o sile uczuć i potędze wybaczania. Autorka stawia także pod znakiem zapytania sens miłości, bowiem rozważania Angel po okrutnych przeżyciach, ktorych doświadczyła podważają jej istotę. Wszystkie te tematy są bliskie czytelnikowi, dlatego łatwo zżyć się z protagonistką i odczuwać jej dylematy jako bliskie własnemu sercu. 

Pomimo niezaprzeczalnie interesującemu pomysłowi na rozwój akcji, dostrzegam w niej także pewną zwyczajność i powtarzalność, która nie pozwala na elektryzujące przeżycia podczas lektury, zarówno w sferze scen erotycznych, jak i obyczajowych. Nie oznacza to jednak, że zniechęcam was do sięgnięcia po tę serię, gdyż chwile z nią spędzone nie należą do straconych, a wręcz przeciwnie otwierajaą nam oczy na pewne sprawy i zmuszają do refleksji, a przede wszystkim do docenienia tego, co mamy. Jaki los tym razem zgotowała autorka znanym nam już postaciom?

Otóż Angel została porwana i przeżywa koszmar jako nałożnica arabskiego księcia. Bradley przekonany o śmierci ukochanej przeżywa osobistą tragedię jednocześnie próbując odnaleźć się w nowej roli - odpowiedzialnego ojca bliźniąt. Na szczęście przyjaciele Angel służą mu swoją pomocą. Jednak czy wszyscy, których spotka na swojej drodze mają względem niego przyjazne zamiary? Wkrótce okazuje się, że jego Anioł żyje. Czy uda mu się uratować swoją miłość? I czy Angel po okrutnych doświadczeniach w haremie stanie się na powrót tą wspaniałą i dobrą kobietą, w której się zakochał?

Rozwój akcji wciąga czytelnika i angażuje go w losy bohaterów. Miłość, która jest wątkiem przewodnim staje się tematem ich rozważań. Wszystko to w pozytywny sposób  oddziałuje na odbiorców, skupiając ich uwagę na czytanej treści. Postaci wykreowane przez autorkę przechodzą wewnętrzne przemiany, stają w konflikcie z Bogiem, z drugim człowiekiem a nawet z całym światem. Autorka porusza kwestie religijne i wprowadza polemikę nad prawdą o istnieniu Boga. Wszystko to idealnie współgra z przebiegiem wydarzeń. Sen o aniele odbieram jako wieloaspektową opowieść o najważniejszych życiowych sprawach: wierze i miłości. Być może nie poruszyła mnie na tyle, na ile oczekiwałam, ale odebrałam ją jako naprawdę interesującą historię.

Drugi tom przygód Angel rozwija się ciekawie. Widać, że autorka ma wiele pomysłów, chociaż nie wszystkie zostały maksymalnie wykorzystane. Pewne wydarzenia są opisane zbyt ogólnikowo. Jednak styl Katarzyny Mak jest przystępny i jej opisy ani dialogi nie powodują irytacji, jak to niekiedy bywa w przypadku książek ze scenami erotycznymi. Te epizody nie są wulgarne, ani też nadzwyczaj wymyślne. Zwyczajnie opisują miłość fizyczną kobiety i mężczyzny. Jeżeli chodzi o układ treści, można w niej odnaleźć wtręty z poprzedniej części. W niektórych rozdziałach było ich naprawdę wiele i przyznam szczerze, że przez chwilę pomyślałam iż cała powieść będzie tak skonstruowana. Na szczęście myliłam się. Autorka wplotła w swoją historię także poezję i muzykę, które nadają opowieści swoistego klimatu i pozwalają czytelnikowi na odkrycie swojej wrażliwości. Sen o aniele opowiada o historii na swój sposób bardzo niezwykłej, ale bogatej w wiele przewidywalnych rozwiązań. Jednocześnie przekazuje nam istotne refleksje na ważne tematy i trzeba to w tej ppwieści docenić.

Sen o aniele rozbudzi wasze zmysły, myśli i uczucia. Może nie do czerwoności, ale jednak. Zachęci do spojrzenia na miłość z różnych perspektyw. Sprawi, że zechcecie cieszyć się małymi rzeczami i dążyć do szczęścia, pomimo przeciwności losu.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Videograf.

Jak zwykle pięknie zapakowana książka od wydawnictwa Videograf.

środa, 1 lipca 2020

"Kiedyś się odnajdziemy" - Gabriela Gargaś

Tytuł: Kiedyś się odnajdziemy
Cykl: Saga Dobrzyńskich (tom 1)
Autor: Gabriela Gargaś
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 12.08.2019
Liczba stron: 445
Ocena: 7,5/10
 
Od dnia premiery pierwszego tomu Sagi Dobrzyńskich niedługo minie rok, jednak dopiero niedawno trafił on w moje ręce. Cieszę się, że tak się stało, ponieważ powieści z tłem historycznym należą do moich ulubionych. Książki Gabrieli Gargaś zaliczają się do literatury obyczajowej, w której oczywiście gustuję. W tej historii także na pierwszy plan wychodzą perypetie głównych bohaterów, ale wydarzenia polityczne także są ciekawie nakreślone. Czy autorka poruszyła moje serce tą historią? Muszę przyznać, że pomimo okrutnych wydarzeń z przeszłości tu opisanych odczuwałam pewien dystans względem nich, szybko przechodząc do kolejnych scen. Niektóre z nich były tak niewiarygodnie bestialskie, że moja podświadomość nie chciała ich uznać za prawdziwe. Zaręczam zaś, iż na zawsze pozostaną w mojej pamięci, gdyż są to przerażające fakty, a nie wymysł ludzkiej wyobraźni. 

W swojej biblioteczce mam jedną powieść autorki, jednak do tej pory jeszcze jej nie przeczytałam. Po lekturze Kiedyś się odnajdziemy nie czuję się bardziej zachęcona do poznania kolejnych powieści Gabrieli Gargaś, ale niewątpliwie jeszcze spotkam się oko w stronę z jej twórczością. Recenzowana książka zwróciła moją uwagę tłem historycznym i to ten aspekt doceniam w niej najbardziej. Chociaż przyznam, że zakończenie także jest godne pochwały, rozbroiło mnie w ten sposób, iż byłam zmuszona  wzruszyć się i uronić łzę a musicie wiedzieć, że lubię poruszające opowieści. Ta w pewnym stopniu taka się okazała, chociaż rozwój akcji był tu dla mnie nieco zbyt przewidywalny.

Otwierając tę powieść przeniesiemy się do czasów drugiej wojny światowej. Poznamy przedwojenny i powojenny Wołyń i Warszawę. W tym pierwszym miejscu mieszka Janka wraz ze swoimi rodzicami. Dziewczynka straciła ich w niezwykle okrutny sposób. Zostali zamordowani na jej oczach przez swoich przyjaciół. Wraz z młodszą siostrzyczką musiała uciekać z rodzinnej miejscowości, by nie spotkał je ten sam los. Na przykładzie jej historii autorka przekazuje nam wiedzę na temat tego, jak Polacy mieszkający wówczas na Wołyniu zostali potraktowani przez Ukraińców. Ci drudzy wykonali na nich wyrok śmierci, pomimo tego, że w niczym im nie zawinili. Zginęli przez to, że po prostu byli sobą. Muszę przyznać, że nie byłam tego świadoma. Ten fakt z historii został przemilczany, ale teraz możemy o nim czytać za sprawą między innymi tej autorki. Poruszony temat bezpodstawnej śmierci wywołuje wiele refleksji i szokuje. Niektóre opisy są naprawdę drastyczne i można się przy ich odczytywaniu nawet wzdrygnąć. Autorka nic nie upiększa, przekazuje prawdę z przeszłości taką, jaką odkryła, słowami dobitnie odzwierciedlającymi bestialstwo oprawców z Wołynia.
 
Oczywiście Janka i jej rodzina to nie jedyni bohaterowie tej powieści. Cała historia została podzielona na cztery części. Pierwsza został poświęcona dzieciństwu Janki, druga - kolejnemu bohaterowi, Tadeuszowi i jego przyjacielu Frankowi, których poróżnią miłosne perypetie, trzecia - dorosłemu życiu Janki i powojennej historii Tadeusza w Warszawie oraz czwarta - zostawionej na Wołyniu, dojrzałej już siostrzyczce Janki. 
 
Fabuła ma dużą rozpiętość czasową, główną bohaterkę, którą jest Janka poznajemy, kiedy ma ona dziesięć lat, a rozstajemy się z nią kiedy jej młodsza siostrzyczka doczekał się już własnych dzieci. Wszystkie wątki spójnie się ze sobą łączą. Jak przystało na autorkę powieści obyczajowych, Gabriela Gargaś szczególną uwagę poświęciła aspektom życia codziennego bohaterów przed, w trakcie i po wojnie. Niektórym może brakować szczegółowych opisów sytuacji politycznej w owym czasie, jednak osobom lubiącym przede wszystkim literaturę obyczajową, z pewnością nie będzie to przeszkadzać. Ta powieść ma wiele istotnych przekazów, które są nam podane bezpośrednio w refleksyjnych zdaniach skonstruowanych przez pisarkę.
  
"(...) każdy z nas od czasu do czasu potrzebuje takich zapewnień  w postaci czułego gestu, ciepłego słowa czy nawet tego, że ktoś potrzyma nas za rękę."
 
Kiedyś się odnajdziemy to powieść poruszająca temat trudnych losów Polaków żyjących w czasach drugiej wojny światowej i tuż po niej. Ta historia otwiera nam oczy na przerażające fakty z przeszłości naszych rodaków żyjących wówczas na Wołyniu, ale także w kraju. Ludzkie uczucia, a przede wszystkim miłość oraz ogromna niesprawiedliwość i niezrozumienie dla śmierci niewinnych osób mieszają się tu w ciekawy sposób i zachęcają do poznania historii kraju, ale również do zajrzenia w głąb własnych serc i poddania się ich głosom, a także otwarcia ramion w stronę najbliższych osób i okazania im swoich uczuć.

"Kiedyś się odnajdziemy" i inne książki Gabrieli Gargaś znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

poniedziałek, 29 czerwca 2020

"Wszystkie nasze dni" - Natalia Sońska

Tytuł: Wszystkie nasze dni
Autor: Natalia Sońska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 20.05.2020
Liczba stron: 328 
Ocena: 7/10

"Miłość cierpliwa jest, więc jeśli kocha to poczeka." Niejednokrotnie słyszałam podobne zdania opisujące konkretną sytuację w związku zakochanej pary. Jednak czy na pewno sprawdzają się one w praktyce? Jak długo można żyć szczęśliwie w narzeczeństwie czekając na najważniejszy dzień w życiu, czyli na własny ślub? Każdy związek jest inny. Niektórzy decydują się złożyć sobie przysięgę małżeńska po dwóch miesiącach znajomości, inni nie są gotowi na ten krok nawet po sześciu latach wspólnego życia. Jednak każda narzeczona podświadomie marzy o tym dniu - o założeniu białej sukni i fantastycznej zabawie na weselu, wśród najbliższych osób.  

Książki dla kobiet cechują się tym, że niemal każda z nich porusza temat miłości. Wszystkie nasze dni to historia pewnej kobiety, która odkłada w czasie zamążpójście. Czy wyjdzie jej to na dobre? Cóż, los bywa przewrotny. Na pewno nie muszę wam tego tłumaczyć... 

Natalia Sońska jest znaną polską autorką. Dopiero całkiem niedawno zaczęłam przygodę z jej twórczością. Literatura obyczajowa to gatunek, w którym czuję się dobrze. Nie najlepiej, ale po prostu dobrze. Często jest tak, że dana powieść z tej grupy nie wciąga mnie aż tak bardzo swoim przebiegiem, ale mimo to czyta się ją naprawdę przyjemnie. Tak też było w tym przypadku. Historia ta, chociaż miła w odbiorze i napisana przystępnym stylem, jest w przeważającej części dość zwyczajna, dopiero zakończenie okazuje się zaskakujące. Jednak książkę tę czytało się szybko a jej bohaterowie okazali się naprawdę ciekawymi postaciami - pracoholikami z pasją, gotowi na zmiany i żądni miłości.

Osoba, która na co dzień zajmuje się profesjonalną organizacją wesel ma obiekcje względem przygotowania własnej uroczystości. Czasami tylko niecodzienne rozwiązania potrafią oszukać strach i przemóc nasze niezdecydowanie. Przekonacie się o tym czytając tę właśnie powieść.

"Wiedziała już, że bez względu na wszystko zaufanie jest najważniejsze w miłości (...) Jedynie cierpliwość, a  nie pochopne wyciąganie wniosków, pozwalały na budowanie trwałych związków (...)"
Nina i Mateusz tworzą szczęśliwy związek od wielu lat. Pochłonięci własną pracą mają bardzo mało czasu dla siebie. Kobieta zajmuje się zawodowo organizacją wesel, ale do własnego  jej się nie spieszy. Czy wybranek kobiety poczeka cierpliwie na moment, w którym będzie gotowa założyć białą suknię? Z pewnością nie będzie to takie proste. Czy zatem ta relacja zdoła przetrwać pomimo różnych życiowych trudności? 

Autorka na ich przykładzie pokazuje wzloty i upadki wieloletniego związku. Zwraca uwagę na ciągły brak czasu i przepracowanie. Zbyt często poświęcamy miłość w imię priorytetów o cechach materialnych. Rutyna i zaniedbanie mogą prowadzić do rozstania. Jednak za sprawą Niny i Mateusza przekonamy się, jaką istotną rolę odgrywa w związku zaufanie i rozmowa. Natalia Sońska swoją z pozoru zwyczajną opowieścią przekazuje nam wiele cennych rad i wartościowych uwag o wzajemnych relacjach pomiędzy życiowymi partnerami. Miłość trzeba pielęgnować, by nie zarosła chwastami i nie straciła swego uroku, by... nie umarła.

Jak już wcześniej wspominałam historia ta jest dość prosta. Mamy tu zaledwie kilku bohaterów istotnych dla całej fabuły, która w konsekwencji nie jest zbyt rozbudowana. Wydarzenia rozgrywają się także w kilku stałych miejscach. Można zatem określić tę powieść jako statyczną. Jednak pojawia się w niej kilka zwrotów akcji, które nadają jej szybszego tempa. Tak naprawdę spektakularnym można określić tylko ostatni rozdział. Autorka więc prowadzi nas w miarę spokojnie przez wszystkie strony, by na koniec zaserwować nam chwile zaskoczenia. Bardzo przypadł mi do gustu styl autorki. Zdania są spójne, dialogi realistyczne i ekspresyjne. Możecie także liczyć na moment wzruszenia, więc mimo wszystko warto przeczytać tę książkę, gdyż pozwala się zrelaksować i zapomnieć o codziennych obowiązkach.

Wszystkie nasze dni to literacki sprawdzian z cierpliwości w związku. Przekonamy się o tym, że czasami trudno postawić miłość na pierwszym miejscu a inne sprawy mogą zgasić jej płomień. Jednak klucz do prawdziwego szczęścia istnieje. Należy tylko zaufać drugiej osobie i dać jej poprowadzić się za rękę przez życie.

"Wszystkie nasze dni" i inne książki dla kobiet znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

czwartek, 25 czerwca 2020

"Wyszczekana miłość" - Joanna Szarańska

Tytuł: Wyszczekana miłość
Autor: Joanna Szarańska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 20.05.2020
Liczba stron: 328
Ocena: 9/10
 
Oto znowu mam przyjemność pisać recenzję książki polskiej autorki, z której twórczością spotykam się po raz pierwszy. Literatura kobieca to dział coraz mi bliższy, z każdą kolejną poznaną historią czuję się w nim lepiej. Tym razem spędziłam przyjemne chwile dzięki Joannie Szarańskiej i jej Wyszczekanej miłości. 
 
Wiele osób zna już pióro autorki i z tego co dowiedziałam się czytając inne opinie napisanych przez nią powieści, potrafi ona pisać pełne humoru i bardzo zabawne historie. Cieszę się, że mogłam przekonać się sama, jak jej to wychodzi. No właśnie jak? A tak, że momentami można zrywać boki ze śmiechu. Poczucia humoru tu z pewnością nie brakuje! Opowieść napisana przez Joannę Szarańską jest bogata w wiele nieprawdopodobnych i szokujących - oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa - anegdotek. Wydarzenia tu opisane idealnie ze sobą współgrają tworząc fantastycznie zakręconą i wciągającą czytelnika całość. Takie powieści po prostu chce się czytać.
 
Prawdopodobnie wiele osób zdecyduje się sięgnąć po tę książkę już po pierwszym spojrzeniu na jej okładkę. Uroczy piesek przyciąga uwagę, a zwłaszcza uwagę miłośników tych zwierząt. Sama takiego nie posiadam, ale wychowałam się na wsi i życie wśród zwierząt nie jest mi obce. Już dawno nie czytałam powieści, w której jednym z pierwszoplanowych bohaterów byłby pies, a ściśle pisząc - suczka. Niesamowicie jest móc spojrzeć na pewne sprawy z perspektywy pieska i utwierdzić się w przekonaniu, że jego miłość jest ogromna i bezwarunkowa. Joanna Szarańska idealnie odzwierciedliła miłość i przywiązanie człowieka do tego zwierzaka. Oczywiście z wzajemnością. Poświęciła także uwagę pracy wolontariuszy w schroniskach dla zwierząt, co otwiera nam oczy na to, że w instytucjach tych każda pomoc jest na wagę złota.
 
Wracając do fabuły powieści. Pojawi się tu: przystojny Piotr i jego specyficzna Cioteczka z Kotem, to znaczy tak naprawdę z psem, tfu.. suczką - Terpentyną oraz urocza Alicja i jej dystyngowana babcia Trudzia. Co połączy tę piątkę zwariowanych bohaterów literackich? Na pewno miłość i... cielęce parówki. 
 
Piotr zwany egzotycznie Pedrem znalazł się w bardzo trudnym życiowym momencie. Pozbawiony pracy i dachu nad głową szukając wyjścia z tej beznadziejnej sytuacji udał się po pomoc do swojej Cioteczki z Kotem. Starsza pani co prawda nie posiada kota, ale pss... suczkę Terpentynę. Mężczyzna ma się nią zająć podczas pobytu Cioteczki w sanatorium. Niestety pewnego dnia suczka znika. Jednak całe szczęście trafia w dobre ręce... Alicji. W jaki sposób Pedro odzyska suczkę i czy po wszystkim para może liczyć na wspólną przyszłość? Jest to możliwe. Bądźcie przygotowani na niewiarygodnie zakręconą historię o poszukiwaniu i próbach odzyskania ukochanego zwierzaka. Gwarantuję, że będziecie się przy tym doskonale bawić.
 
" - Jak kret pod płotem? JAK KRET POD PŁOTEM?! A co to za słownictwo, moja panno? Dama tak się nie wyraża! Dama stawia na subtelniejsze przerywniki i porównania! Nawet szlachetna kurwa bardziej damie przystoi niż kret!" 
 
Książkę czyta się błyskawicznie. Akcja szybko brnie do przodu. Poza tym jest bogata w wiele zabawnych scen, które sprawiają, że chcemy śmiać się na cały głos. Po kilku pierwszych rozdziałach  względnego spokoju, zostajemy wciągnięci w fascynującą intrygę, pełną niespodziewanych zwrotów. Każdy rozdział jest zatytułowany w sposób  oryginalny, co daje nam namiastkę tego, czego możemy się w nim spodziewać. Jednak i tak trudno jest odgadnąć jaki los w kolejnej części zgotowała bohaterom autorka. Jeśli chodzi o protagonistów, są naprawdę ciekawi i wywołują pozytywne uczucia, pomimo tego, że Pedro nie postępuje dobrze, to nie miałam mu tego za złe. Wszystkie wydarzenia są przedstawione w humorystyczny sposób i za to najbardziej pokochałam tę powieść. Oczywiście ma ona także inną wartość, w postaci przekazu o miłości ludzi do zwierząt i odwrotnie. Wątek romantyczny również został poprowadzony zabawnie i udał się fantastycznie. Czytanie tej książki było dla mnie czystą przyjemnością.
 
Wyszczekana miłość wprowadzi was w naprawdę dobry nastrój. To książka idealna na poprawę humoru, na długie letnie dni lub jesienne wieczory. Niezależnie od pory i miejsca jej czytania, zawładnie wami i sprawi, że świat wokół stanie się kolorowy oraz pełen śmiechu i miłości. 
 
"Wyszczekaną miłość" i inne książki z działu literatury kobiecej znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.