wtorek, 4 marca 2025

REGULAMIN ROZDANIA KSIĄŻEK „URATUJ KSIĄŻKĘ!”

 REGULAMIN ROZDANIA KSIĄŻKI „URATUJ KSIĄŻKĘ!”

  • Organizator

     
    1. Organizatorem rozdania jest strona "Owocne czytanki"

  • Czas trwania rozdania

     
    2. Rozdanie trwa od 04/03.2025 r. do 14.03.2025 r. Zwycięzca zostanie ogłoszony w ciągu 3 dni roboczych po zakończeniu rozdania.

  • Warunki uczestnictwa

    1. Udział w rozdaniu jest darmowy.

    2. Aby wziąć udział, uczestnik musi polubić post, zgłosić się w komentarzu pod postem z rozdaniem na Facebooku i opcjonalnie oznaczyć znajomego.

    3. Konkurs jest otwarty dla osób pełnoletnich mieszkających w Polsce.

    4. Uczestnik może wziąć udział tylko raz.

  • Nagroda

     
    1. Nagrodą w rozdaniu jest książka "Kraina Lodu. Biblioteka bajek", lekko uszkodzona (szczegóły w poście z rozdaniem), ale pełna wartościowej treści.

  • Wybór zwycięzcy

     
    1. Zwycięzca zostanie wybrany drogą losowania spośród wszystkich osób, które spełnią warunki uczestnictwa. Losowanie zostanie przeprowadzone 15.03.2025 r. i ogłoszone w osobnym poście.

  • Dane osobowe

    1.  Uczestnicy biorący udział w rozdaniu zgadzają się na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z organizacją rozdania.

    2. Dane osobowe uczestników będą wykorzystywane wyłącznie w celu kontaktu z laureatem i wysyłki nagrody.

    3. Administratorem danych osobowych jest właścicielka bloga "Owocne czytanki"

    4. Dane osobowe uczestników będą przechowywane i przetwarzane zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych (RODO).

  • Postanowienia końcowe

    1.  Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany zasad rozdania w trakcie jego trwania w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych okoliczności.

    2. Rozdanie nie jest sponsorowane, wspierane ani przeprowadzane przez Facebooka, Instagram ani inne serwisy społecznościowe.

  • środa, 26 lutego 2025

    „Aptekarka” - Magda Skubisz

     


    Autorka: Magda Skubisz

    Tytuł: Aptekarka

    Cykl: Saga rodu Tyszkowskich (tom 1)

    Wydawnictwo: Media Rodzina

    Data wydania: 02.06.2022

    Liczba stron: 320

    Ocena: 8/10

     Miłości i kaszlu nie da się ukryć.

    Na dworze mroziło, zima w pełnie pokazała swoją krasę, zatem przyjemnie było usiąść na łóżku w ciepłym pokoju i zacząć czytać fantastyczną książkę, jaką okazała się "Aptekarka" autorstwa Magdy Skubisz. Jest to pierwszy tom z cyklu " Saga rodu Tyszkowskich", który już na pierwszy rzut oka wyróżnia się piękną okładką. Dawno nie czytałam żadnej sagi rodzinnej zatem ucieszyłam się, gdy udało mi się zarezerwować jej pierwszy tom w bibliotece i dość szybko zacząć poznawać przygody Katji oraz tytułowej rodziny szlacheckiej. Nie spodziewałam się, że będzie to aż tak wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju i do zapamiętania na naprawdę długo, historia. Tym bardziej jestem jeszcze milej zaskoczona, iż wcześniej nazwisko autorki było mi nieznane. Nie wiem, jak mogło mnie ominąć coś tak cudownego w świecie polskiej literatury. To powieść historyczna wydana nakładem wydawnictwa Media Rodzina, które znam jednakże, przede wszystkim, z książek dla młodzieży.  

    Zaczęłam czytać i przeniosłam się w czasie oraz przestrzeni do zupełnie innego świata. Świata podzielonego na pół, a nawet trzy części. Jedna strona to życie biednej aptekarki, sieroty. Druga zaś państwa, którym jest poddana. Bezwzględnych, zadufanych w sobie ludzi. Nie ma szans, żeby te dwa światy mogły się przeniknąć. Jednak jest też trzeci, do którego trafi protagonistka, czyli posiadłość rodziny Tyszkowskich. Kontrast między nimi jest znaczny, nie tylko dla mnie jako czytelniczki, ale także dla głównej bohaterki Katji - zielarki, choć słynnej na cała Galicję, to jednak także potępianej, nazywanej przez niektórych wiedźmą. I tak też od jednej rodziny dostaje ona srogie obelgi, od drugiej zaś opiekę i szacunek. Jest to dla niej niezwykły szok. Bardzo podobało mi się przedstawienie tych dwóch skrajności, gdzie oba rody łączy bogactwo, ale dzieli wielka przepaść w zakresie ludzkich uczuć. Tyszkowscy je mają, a tamci, których nazwiska nawet nie pamiętam, są ich pozbawieni. Wszystko to przywitało mnie przystępnym, zabawnym, ale momentami także brutalnym językiem.

    Byłam niezwykle zafascynowana także tym, że trzymam w ręku powieść stworzoną na przykładzie autentycznej rodziny szlacheckiej. Doceniam także to, że autorka zapisała się na kurs zielarstwa, żeby lepiej oddać fach głównej bohaterki. Czytając, miałam wrażenie, że jestem razem z nią, szukając w ciemnym lesie korzeni żywokostu. Od razu polubiłam Katję. Cieszę się, że Antoniemu Tyszkowskiemu zaszwankowało kolano i dzięki temu mogła poznać życie z zupełnie innej strony. Chociaż on nie traktuje jej poważnie to z czasem być może się to zmieni. Ona, co prawda z pewnością wolałaby jego brata, jednak Józef choć tak różny od Toniego, pozostaje pod wieloma względami niedostępny... Te perypetie uczuciowe dostarczyły mi wielu emocji.

    Narracja autorki to istny rollercoaster. Mamy opisy brutalnych scen, traktowania bez szacunku swojej poddanej, znęcania się psychicznego nad nią, a nawet fizycznego. Po czym przechodzimy do scen śmiesznych, których jest w tej książce dość sporo. Zabawny styl to cecha charakterystyczna tej powieści. Przez to nabiera ona także swojej wyjątkowości. Pomieszanie tych skrajności kompletnie mi nie nie przeszkadzało. Lubię jak coś się ciągle dzieje, a tu dzieje się naprawdę dużo, zarówno dobra, jak i zła. Choć przyznam, że niektóre sceny z udziałem zielarki i Tyszkowskiego bywały już nieco irytujące. Za dużo w nich podłości i uległości. Czy można byłoby się bez nich obejść? Pozostawiam to każdemu do indywidualnej oceny po przeczytaniu. Niemniej jednak według mnie Antoni przesadzał już czasami ze swoją obelżywością, a jego zmiana może okazać się dla niektórych zbyt gwałtowna, niespodziewana, a przez to także i niezrozumiała.

    Skończyłam czytać niemal z wypiekami na twarzy. Niestety nie mogłam od razu sięgnąć po kolejny tom, ale Wam polecam wypożyczyć, czy też kupić od razu dwa, a nawet wszystkie (na dzień dzisiejszy jest ich cztery). Mam nadzieję, że kolejne tomy będą równie ciekawe i zajmujące. Nie mogę już doczekać się, kiedy odwiedzę "Czarci ogród", odkryję "Jemiołę, klątwę i cholerę" oraz poznam "Wilcze znamię".

    Jeśli lubicie się pośmiać i przerazić podczas czytania tej samej książki i fascynujecie się wycieczkami do przeszłości oraz scenami z życia prostego ludu, ale także szlachciców, to właśnie propozycja dla was. Polecam z całego serca.

     To SZÓSTA przeczytana przeze mnie książka w 2025 roku. Zamierzam przeczytać ich co najmniej 24 w tym roku.

    wtorek, 18 lutego 2025

    „Głosy z zaświatów” - Remigiusz Mróz

     


    Autor: Remigiusz Mróz

    Tytuł: Głosy z zaświatów

    Seria: Seweryn Zaorski (tom 2)

    Wydawnictwo: Filia

    Data wydania: 29.01.2020

    Liczba stron: 448

    Ocena: 9/10

     Obawiać należy się żywych, nie zmarłych.

    „Głosy z zaświatów” autorstwa Remigiusza Mroza to drugi tom z patomorfologiem Sewerynem Zaorskim w roli głównej. Każdy, kto lubi czytać, a zwłaszcza kryminały zna nazwisko tego pisarza. Czy warto także poznać treść jego powieści? Zdecydowanie tak! Mimo popularności autora stosunkowo niedawno zaczęłam zapoznawać się z jego twórczością i jestem zadowolona, że w końcu się na to zdecydowałam. Emocji podczas czytania było co niemiara, zatem muszę się z Wami nimi podzielić.

    Pochłonęłam tę książkę, a ona mnie. Lepsza od poprzedniej części. Wstrząsająca, nieprzewidywalna, brutalna.

    Pół roku po wydarzeniach z poprzedniego tomu drogi Kai i Seweryna znowu się przecinają. Tym razem życie tracą niewinne dziewczynki, a przyczyna ich zgonu długo pozostaje nieodgadniona. Patomorfolog zaś dostaje tajemnicze nagrania. Czy będzie w stanie je rozszyfrować zanim dojdzie do kolejnej tragedii? W tej części spadną na niego niemałe problemy. Dzieje się tu zdecydowanie więcej niż w  „Listach zza grobu”, co mnie pozytywnie zaskoczyło. To naprawdę rewelacyjna kontynuacja!

    Książkę czyta się lekko. Kolejne rozdziały aż proszą się o natychmiastowe przeczytanie. Seweryn nie jest bohaterem idealnym, bo takim ma właśnie być. Szczerze pisząc, pewne jego zachowania aż mnie irytowały i w końcu nie zdziwiłam się, że należyta opieka bohatera nad córkami została mocno zakwestionowana. Mróz postanowił poruszyć tu trochę trudnych, a nawet kontrowersyjnych tematów (m. in. molestowanie dzieci przez księdza), a także faktów historycznych dotyczących zaginionych dzieci Zamojszczyzny. Dzięki niemu rozwija się nawet moja wiedza historyczna. Warto to docenić.

    Nie można mu także odmówić umiejętności budowania napięcia i zaskakujących zwrotów akcji. Muszę przyznać, że ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy, że prawdziwym sprawcą zabójstw dziewczynek może okazać się właśnie ta osoba... Nie po raz pierwszy autor zachwycił mnie swoimi pomysłami, dlatego już cieszę się na kolejne spotkanie z wykreowanymi przez niego bohaterami.

    Historia wciąga od pierwszych stron i wywołuje wiele emocji podczas czytania. Sugestywne opisy wielu scen nie pozostawały mi obojętne. Był moment, gdy po prostu czułam w sobie autentyczną rozpacz. Zakończenie zaś totalnie mnie zszokowało i wstrząsnęło mną do głębi. Książkę polecam osobom, które nie boją się trudnych tematów. Myślę, że każdy fan kryminałów powinien ją znać.

    Największym plusem jest dla mnie nieprzewidywalność i brutalna realistyczność historii. Czy odnajduję tu jakieś minusy? Nie do końca potrafię zrozumieć Seweryna, jego zachowanie pozostawia wiele do życzenia, ale czy to tak naprawdę źle? Chyba nie. Taki po prostu ma być. Niemniej jednak fizyczna wytrzymałość protagonisty i jego przeżycia po bliskim spotkaniu z nożem zakrawają na miano superbohatera. W tym przypadku być może autor nagiął nieco rzeczywistość. Miałam wątpliwości, czy człowiek po takich turbulencjach byłby naprawdę w stanie tak długo utrzymać się na nogach. Mimo tego małego niuansu książka zasługuje na dziewięć gwiazdek.

    Naprawdę zachęcam do przeczytania.

    To PIĄTA przeczytana przeze mnie książka w 2025 roku. Zamierzam przeczytać ich co najmniej 24 w tym roku.



    poniedziałek, 29 stycznia 2024

    RECENZJA KSIĄŻKI: ZOSTAŃ MOIM ANIOŁEM - GABRIELA GARGAŚ


    Autor:
     Gabriela Gargaś 

    Tytuł: Zostań moim aniołem
    Wydawnictwo: Czwarta Strona
    Data wydania: 28.10.2020
    Liczba stron: 352
    Ocena: 7,5/10

    "Życie gna w szalonym tempie. Ludzie pędzą gdzieś przed siebie, ignorując to, co się dzieje wokół. A wokół przecież zdarzają się codziennie cuda." 


    o prawda, że czas biegnie jak szalony i zanim się obejrzymy mamy już początek kolejnego roku. Jedni wierzą w cuda, inni nie. Dla każdego tym cudem może być coś zupełnie innego i to jest właśnie w tym takie piękne. Czas świąteczny mamy już za sobą, ale zachęcona wyzwaniem czytelniczym serwisu lubimyczytać.pl i propozycją na miesiąc luty, by czytać zimowe książki, postanowiłam przedłużyć sobie nieco świąteczną aurę i przeczytać książkę autorstwa Gabrieli Gargaś zatytułowaną Zostań moim aniołem. Prawdopodobnie była ona również wśród książek z wymiany na Vinted (już pamięć mi szwankuje). To druga powieść tej autorki, którą miałam okazję przeczytać. Czy było warto? Na pewno nie żałuję czasu z nią spędzonego.

    Gabriela Gargaś to znana polska autorka książek obyczajowych, z których wiele stało się już bestsellerami. Jednak mimo to, Zostań moim aniołem to dopiero druga jej powieść, którą przeczytałam. Pierwszą był zaś debiut autorki, czyli Jutra może nie być. Choć nie znam treści znacznej większości napisanych przez nią powieści to jest mi ona w jakiś sposób bliska, gdyż śledzę jej profil  na Facebooku, na którym bardzo często wrzuca życiowe, prawdziwe opisy na różnorodne tematy, czyli takie złote myśli, niejednokrotnie podtrzymujące odbiorców na duchu. Cieszę się, że w końcu znalazłam czas, by poznać kolejną z jej książek, a więc Zostań moim aniołem. O czym jest ta książka?

    Jak już wspomniałam to powieść, której fabuła została osadzona w świąteczny klimacie. Poznajemy kilku bohaterów, a każdy z nich zmaga się z różnymi życiowymi problemami. Berenika i Marietta są siostrami, jedna samotna druga w związku, tuż przed ślubem. Jednak, czy na pewno chce wychodzić za mąż? Mężczyźni, których spotykają na swojej drodze otworzą im oczy na świat, choć sami są poturbowani przeszłością, będą dla nich swego rodzaju drogowskazem i impulsem do zmian. Los nie bez powodu skrzyżował ich drogi. Jednak, czy kobiety będą miały odwagę, by pozwolić szczęściu wywrócić ich stabilne życie do góry nogami? Czasami wystarczy jedno spojrzenie, by chcieć zatracić się w szczęściu i trwać w nim do końca swoich dni.

    Zostań moim aniołem jest z pewnością powieścią wielowątkową. Mamy tu kilku bohaterów głównych i przyznam szczerze, że początkowo trochę się gubiłam w natłoku wszystkich informacji i przeskakiwania od jednego do drugiego protagonisty. Narracja jest trzecioosobowa, więc jako wszystkowiedzący obserwator możemy poczuć się momentami skonsternowani, jednak na szczęście to wrażenie szybko mija wraz z ilością przeczytanego tekstu. Autorka poruszyła wątek, przede wszystkim, potrzeby miłości, ale także zdrady, depresji, czy też pomocy innym ludziom. 

    Nieidealne związki, porywy serca, bezwzględność losu. To wszystko sprawia, że niejednokrotnie czytając jakiś fragment powieści myślałam sobie, jejku jakie to prawdziwe. Poznając bohaterów uświadamiamy sobie, że potrzebując pomocy, uciekamy się do różnych głupot, bo nie radzimy sobie z sytuacją, w której się znaleźliśmy i tak naprawdę zawsze potrzebujemy wsparcia drugiego człowieka. Czyta się to wszystko szybko i przyjemnie, może podczas lektury nie zapomina się o całym świecie, ale na pewno łatwo zaangażować się w losy bohaterów. 

    Okładka jest naprawdę śliczna, jednak widoczne na niej dzieci nie pasują mi do treści powieści. Ogólnie było w niej mało dzieci, jednak może ma to jakieś głębsze, metaforyczne przesłanie, którego ja nie potrafię na ten moment dostrzec. Po chwili zastanowienia jednak wpadłam na to, że być może dzieci są symbolem aniołów lub szczęścia, a oba te słowa są ściśle związane z sensem tej opowieści.

    Jedna z bohaterek powieści pracuje na OIOM-ie, więc będziemy mogli uświadomić sobie i to niejednokrotnie, jak kruche jest ludzkie życie. Ciekawy i mocno zaskakujący jest także wątek małżonki Krzysztofa, jednego z mężczyzn, którego los mocno doświadczył. Muszę przyznać, że to, co naprawdę stało się z jego żoną bardzo mnie zaskoczyło i miałam w związku z tym mieszane uczucia na temat ludzkiej moralności i bezwzględności niektórych decyzji, które mimo wszystko wydają się jednak konieczne. Nasze wybory mają różne skutki, jednak to jak sobie z nimi poradzimy zależy tylko od nas.

    Gabriela Gargaś pisze pięknie i różnorodnie, czasami słodko, czasami poważnie, a innym razem śmiesznie. Jej styl jest przyjemny w odbiorze, książkę czyta się szybko, płynnie. Można miło z nią spędzić czas i wynieść z niej wartościowe treści, które autorka przekazuje nam w naprawdę wyjątkowy i przystępny sposób. Podarujcie sobie trochę szczęścia i przeczytajcie tę powieść.

    To druga przeczytana przeze mnie książka w 2024 roku. Zamierzam przeczytać ich co najmniej 52 w tym roku. A Ty bierzesz udział w jakimś wyzwaniu, np.: 52 książki?

    środa, 24 stycznia 2024

    RECENZJA KSIĄŻKI: ODNAJDĘ CIĘ - ANNA KARPIŃSKA

    Autor: Anna Karpińska
    Tytuł: Odnajdę Cię
    Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
    Data wydania: 09.03.2017
    Liczba stron: 432
    Ocena: 7/10

    Odnajdę cię to pierwsza przeczytana przeze mnie książka autorstwa Anny Karpińskiej.

    akiś czas temu (a było to już dawno) wymieniłam się na kilka powieści z użytkowniczką platformy Vinted i wśród nich była właśnie także ta. W tej opowieści poznajemy dwie protagonistki, które choć się nie znają, to mają ze sobą wiele wspólnego. Będziemy świadkami, jak różne decyzje (niekoniecznie ich własne) wpłyną na dalsze losy bohaterek. Historia ta dostarcza nam okazji do refleksji, nie pozostaje obojętna naszym sercom i momentami porusza do głębi. To pierwszy tom cyklu Księgarnia pod Flisakiem. Klimatyczny, powracający swoją treścią do przeszłości. Fabuła została bowiem osadzona w realiach dawnej Polski, ale i czasów współczesnych. Po prostu chce się ją czytać. 

    Autorka zastosowała narrację pierwszoosobową z perspektywy dwóch bohaterek. Każdy rozdział jest oznaczony imieniem kobiety, której właśnie przeżycia będziemy odkrywać. Mogłabym napisać, że dzięki temu nie gubimy poczucia tego, której z nich losy aktualnie śledzimy, jednakże byłaby to nieprawda. Poprzez, zapewne swoją nieważność, kilkakrotnie przyłapałam się na tym, że dopiero po chwili docierało do mnie, że oto narratorem jest nie ta osoba, o której myślałam. To nie jedyne przeskoki, które serwuje nam autorka, bowiem jak już wcześniej, pokrótce wspomniałam, będziemy także wracać do przeszłości jednej z bohaterek. W tej kwestii już nie odczuwałam zagubienia i uważam to za ciekawy i intrygujący pomysł na poprowadzenie fabuły.

    O czym jest ta powieść? O więzach rodzinnych, o macierzyństwie - jego pragnieniu, a także złych i dobrych stronach. Zawiłych relacjach pomiędzy najbliższymi sobie ludźmi. To książka wieloaspektowa poruszająca ważne tematy, w tym adopcję. Autorka ukazała trudy wychowania dzieci. Jest to obraz niezakłamanej i nieprzesłodzonej rzeczywistości. Każdy aspekt poruszony przez Annę Karpińską jest swego rodzaju zestawieniem dobrych i złych skutków, takich, a nie innych wyborów bohaterów tej książki. Nic nie jest jednoznaczne. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Niekiedy tych drugich bywa więcej. Jak sobie poradzą z nimi Dagmara i Bożena. Co je ze sobą łączy? Gdy zaczniecie czytać, zechcecie poznać ich losy, a być może niejednokrotnie ogarnie was wzruszenie, tak jak i mnie.

    Miłość matki do dziecka ma wielką moc, nieważne, ile się ma lat, ona nie pyta o wiek, a czasami nawet o pochodzenie, tylko po prostu trwa. Niekiedy jednak mija, ale ciągle się tli. Innym razem płonie i nie można jej ugasić. Ile ludzi, tyle emocji. W tej opowieści znajdziecie ich przeogromny wachlarz. Dajcie im się ponieść.

    To pierwsza przeczytana przeze mnie książka w 2024 roku. Zamierzam przeczytać ich co najmniej 52 w tym roku. A Ty bierzesz udział w jakimś wyzwaniu, np.: 52 książki?

    niedziela, 9 października 2022

    "70 zdrowych nawyków. Dobra dieta, świetne samopoczucie i niespożyta energia" - S.J. Scott


     Autor: S.J. Scott
    Tytuł: 70 zdrowych nawyków. Dobra dieta, świetne samopoczucie i niespożyta energia
    Wydawnictwo: Sensus
    Data wydania: 29.03.2022
    Liczba stron: 120
    Ocena: 10/10

    Wiadomo, że literatura to szeroka dziedzina, w której znajdziemy książki - nie tylko te - opowiadające różnorodne historie wyimaginowanych bohaterów, ale też takie - zawierające w swojej treści, szereg porad, mających na celu wspomożenie prawidłowego codziennego funkcjonowania czytelników. Chociaż najczęściej sięgam jednak po beletrystykę to niekiedy mam ochotę przeczytać jakiś poradnik, by dowiedzieć się, jak mogę poprawić jakiś aspekt swojego życia. Tym razem zdecydowałam się poszerzyć swoją wiedzę na temat zdrowia i nawyków, które mogą wpłynąć na jego zachowanie. E-book autorstwa S.J. Scott'a zatytułowany 70 zdrowych nawyków. Dobra dieta, świetne samopoczucie i niespożyta energia okazał się wyborem idealnym, wręcz strzałem w dziesiątkę. 

    Autor w sposób zwięzły i rzeczowy przedstawia i opisuje czytelnikom aż siedemdziesiąt zdrowych nawyków, których stosowanie może w znaczący sposób przyczynić się do utrzymania bądź poprawy ich kondycji. Oczywiście nic na nikim nie wymusza i wielokrotnie podkreśla, że wszystkie decyzje warto skonsultować ze swoim lekarzem pierwszego kontaktu. Bardzo podoba mi się sposób przedstawienia każdego ze zdrowych nawyków. Treściwe i konkretne określenie jego skutków oraz sposobu wcielenia go w życie, sprawia, że wszystko jest zrozumiałe i wydaje się naprawdę łatwe, a wręcz przyjemne w realizacji. Autor nie rozwleka się słownie, przekazuje swoją wiedzę zwięźle oraz, co niezwykle ważne - merytorycznie.

    Oczywiście poradniki nie mają głównego bohatera, ani fabuły jednakże są ukierunkowane na konkretne potrzeby czytelników. Poznając każdy z nawyków, przedstawionych nam przez autora, możemy poczuć się ważni, gdyż będziemy mieli świadomość, że ktoś chce nam pomóc, byśmy zadbali o siebie i bardziej zwrócili uwagę na to, jak żyjemy. Siedemdziesiąt nowych nawyków to bardzo dużo, oczywiście nie wprowadzimy ich wszystkich do codzienności od razu jednego dnia, ale każdy możemy realizować stopniowo, na spokojnie i bez żadnego przymusu. Z pewnością po pewnym czasie zauważymy pozytywne konsekwencje wcielenia ich w życie. Są to nawyki bardzo proste, jak picie określonej ilości wody, zażywanie witamin, jedzenie konkretnych owoców, spacerowanie i tym podobne proste czynności, których konsekwentne przestrzeganie może być zbawienne dla naszego organizmu. 

    Jakkolwiek nie czytam dużo poradników, bo zazwyczaj przytłaczały mnie rozbudowaną treścią i zbyt dużą ilością zbędnych informacji, tak tę publikację uważam za niezwykle ciekawą, pomocną i przystępną w odbiorze. Skupienie się na tym, co najważniejsze i pozostawienie odbiorcom wolnej ręki, co do danej porady, uważam za mocne strony tego poradnika. Wypunktowane i pokrótce opisane nawyki pomogą nam zrozumieć, co jest istotne dla naszego zdrowia, o co warto zadbać bardziej, co ograniczyć, a co zwiększyć w swoim jadłospisie, czy stylu życia, byśmy poczuli się lepiej. 

    Ogólnie odbieram tę publikację jako wartościową, przydatną i pomocną. Jeśli chcecie się dowiedzieć, co warto w życiu robić dla swojego zdrowia i dobrego samopoczucia, koniecznie zapoznajcie się z treścią tej książki. Szczerze przyznam, że niektóre porady w niej zawarte już praktykuję, innych jeszcze nie zdążyłam sobie przyswoić, jednak niejednokrotnie wracam do treści tego poradnika i stale próbuję zastosować zawarte w nim porady w swojej codzienności. 

    Na osoby, które zdecydują się zamówić 70 zdrowych nawyków. Dobra dieta, świetne samopoczucie i niespożyta energia w formie e-booka czeka dodatkowa niespodzianka w postaci dostępu do kolejnej publikacji zawierającej sporą dawkę wiedzy na temat utrzymania zdrowia i odpowiedniego samopoczucia. Niewątpliwie warto wydać kilkanaście złotych, by zrobić dla siebie coś dobrego. Niewątpliwie też lektura tej książki będzie dla wszystkich jej odbiorców pierwszym krokiem ku lepszemu stylowi życia. Życzę wam, by tak właśnie się stało i gorąco polecam ten tytuł, gdyż jest naprawdę wartościowy i potrzebny współczesnemu społeczeństwu.

    Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości grupy helion i wydawnictwa Sensus.

    sobota, 2 lipca 2022

    "Dom z kamienia" - Justyna Grosicka

     

    Autor: Justyna Grosicka
    Tytuł: Dom z kamienia
    Wydawnictwo: Filia
    Data wydania: 30.03.2022
    Liczba stron: 698
    Ocena: 7/10

    Już dawno nie czytałam tak grubej książki. Ogólnie nigdy nie stroniłam od powieści z większą ilością stron niż standardowe trzysta, zwłaszcza jeśli mają one do zaoferowania ciekawą i pełną wrażeń historię. Czy Dom z kamienia to opowieść zachwycająca, wciągająca i wyzwalająca wiele emocji? Tak bym jej nie określiła, jednakże nie oznacza to, że jest ona powieścią złą, nudną i bezwartościową. Co to, to zdecydowanie nie. Głównymi bohaterkami są tu dojrzałe kobiety z różnymi problemami, które w trudnych życiowych sytuacjach potrafią się zjednoczyć, wspierać nawzajem i podać sobie pomocną dłoń. Można zatem stwierdzić, że motywem przewodnim tego tytułu jest solidarność kobieca. Poznając koleje losu protagonistek, będziemy mogli obserwować wyboistą drogę, którą przeszły w celu poszukiwania upragnionego szczęścia. Szczerze przyznam, że zazdroszczę im tej wzajemnej relacji, oparcia w drugiej osobie i świadomości, że mimo wszystko nie są osamotnione w swoim bólu i mogą znaleźć ukojenie w rozmowie z przyjazną duszą. Moc przyjaźni jest tu pokazana w pośrednich sytuacjach, ale łatwo zauważyć jej istotę i niezaprzeczalny dar sprawczy z pozytywnymi efektami, którego wielu kobietom brakuje. Bo znaleźć prawdziwą przyjaciółkę nie jest wcale tak łatwo, jednak jest to całkiem możliwe. 

    Polskie powieści zajmują znaczną część mojej biblioteczki. Jedne są bardziej, inne mniej zajmujące. Dom z kamienia zaliczam do pośredniej grupy. Z jednej strony książka ta nie zachwyciła mnie do tego stopnia, iż nie mogłam się od niej oderwać. Z drugiej zaś - nie nudziłam się przy jej czytaniu. Opowieści o losach Hanki - woźnej z pisarskimi ambicjami, Reginy i Lucyny - zwaśnionych sióstr, Moniki - molestowanej nauczycielki wychowania fizycznego i Marceliny - kobiety z tajemniczą przeszłością, poznawałam dość długo, spokojnie i bez większych emocji. Jednakże mimo to doceniam jej prostotę i przekaz oraz uważam ją za dobrą powieść o problemach, które mogłyby dosięgnąć każdą kobietę. 

    Chociaż bohaterek w tej powieści jest kilka to Hanna Maruszak jest według mnie najważniejszą z nich. Jej osoba wiedzie prym w tej książce i chociaż inne bohaterki też są w niej ważne to wszystkie wydarzenia są związane pośrednio lub bezpośrednie właśnie z Hanką. Kobieta ta jest matką trójki dzieci i nie ma łatwego życia. Doznaje wielu przykrości i to od swojego męża. Kiedyś planowała odnieść sukces i wieść szczęśliwe życie w stolicy. Jednak los brutalnie postawił ją na nogi i wyrwał z sideł złudnych marzeń. Mimo to jej historia pokazuje, że nigdy nie jest za późno na samorealizację. Dodaje otuchy, odwagi i staje po stronie sprawiedliwości. Przemiana protagonistki jest tu ukazana stopniowo, ale też dosadnie. Efekty, które widzimy podnoszą na duchu i dają nadzieję na lepszą przyszłość. 

    Tak naprawdę każda z bohaterek jest indywidualnością, ma inny charakter, inne marzenia i skrywa inną historię. Lucyna to pewna siebie ekscentryczka, a jej siostra to zupełne przeciwieństwo takiej osoby. Monika nieco zagubiona i bezsilna, Marcelina zdystansowana i perfekcyjna. Jednak mimo różnicy charakterów wszystkie one znajdą swój wspólny język i będą się wzajemnie wspierały. Marcelina jest postacią najbardziej tajemniczą, a Lucyna najbardziej wyrazistą. Taka kreacja głównych bohaterek zapewnia ciekawą lekturę, momentami przejmującą i tajemniczą, jednak z pozytywnymi rozwiązaniami, którą warto przeczytać. Przenieście się zatem do uroczego miasteczka, gdzie żyją zwyczajne kobiety połączone niezwyczajną siłą niewymuszonej przyjaźni. Ich historie na pewno nie pozostaną wam obojętne. 

    "Dom z kamienia" i inne powieści polskie znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

    poniedziałek, 2 maja 2022

    "Don't Love Me" - Lena Kiefer


    Autor: Lena KIefer
    Tytuł: Don't Love Me
    Seria: Don’t love me. Tom 1
    Wydawnictwo: Jaguar
    Data wydania: 19.05.2021
    Liczba stron: 440
    Wiek: 14+ lat
    Ocena: 7,5/10

    Książki new adult skierowane są do grupy czytelników od osiemnastego do dwudziestego piątego roku życia. Ozywiście jest to zakres umowny i ja - mimo że - w tym roku skończę trzydziestkę, nadal chętnie sięgam po tego typu powieści. Don't love me to pierwszy tom serii napisanej przez niemiecką autorkę Lenę Kiefer. Powieść tąiczy sobie grubo ponad czterysta stron, ale czytanie tej historii wcale się nie dłuży. Jest to opowieść przede wszystkim o trudnej miłości, uczuciu, które nie ma racji bytu z wielu powodów. Jednakże autorka wzięła na warsztat także inne uczucia, przyblizając nam sytuację i relacje rodzinne głównej bohaterki. To także opowieść o dążeniu do realizowania własnych pasji. Lena Kiefer stworzyła ciekawą fabułę, choć opartą poniekąd na sztampowych wątkach to jednak wyróżniającą się stylem przekazu, nutką tajemniczości i klasycznym romantyzmem. Walka rozumu z sercem nigdy nie była łatwa. Czy bohaterowie, których tu poznajemy wyjdą z tej potyczki obronną ręką, czy uczucie zwycięży nad rozumem? Ah... gdyby miłość była taka prosta, na pewno nie sprawiałaby tyle bólu.       

    Kenzie to młoda dziewczyna, która pragnie zostać projektantką wnętrz i chce dostać się na prestiżową uczelnię. W tym celu wyjeżdża na praktyki do dawnej znajomej swoje zmarłej mamy i zostawia w domu ojca wraz z trzema młodszymi siostrami. Na miejscu poznaje uroczego Lyalla, za którym jednak ciągnie się zła sława. Chłopak jest członkiem zamożnej rodziny, która prowadzi sieć światowej sławy hotelów. Pomiędzy parą rodzi się uczucie, ale z różnych powodów nie mogą się oni spotykać. Jednak miłość bywa silniejsza od wielu przeciwności. Czy tajemnice z przeszłości wpłyną na relacje protagonistów? Autorka trzyma nas w napięciu, dozuje informacje i sprawia, że jesteśmy ciekawi jaką tajemnicę skrywa Lyall. Naprowadza nas na trop, ale nie pozwala wszystkiego dowiedzieć się od razu, dzięki czemu stale jesteśmy zainteresowani czytaną historią i chcemy dowiedzieć się całej prawy o przeszłości jednego z głównych bohaterów, by móc ocenić czy rzeczywiście zasłużył sobie na pogardę całego miasteczka.

    Fabułę można uznać za nieco typową, gdyż autorka poruszyła problematykę uczucia zwykłej dziewczyny do chłopaka z bogatej rodziny. Momentami miałam wrażenie, że niektóre rozwiązania przez nią zastosowane są zbyt proste i przewidywalne. Jednakże mimo to historię uważam za ciekawą zwłaszcza, że porusza ona także inne tematy. Otóż sytuacja rodzinna protagonistki, jej przeżycia po stracie matki i poświęcenie się dla dobra rodziny zasługuje na szacunek i wzbudza w czytelnikach szereg pozytywnych emocji. Również opisy dotyczące pasji Kenzie, czyli aranżacji wnętrz uważam za profesjonalne i bardzo interesujące. Autorka pokusiła się także o docenienie walorów przyrody i sprawiła, że wraz z bohaterami chcemy podziwiać piękno krajobrazów, które mieli okazję zobaczyć.

    "Ech, jak bardzo można być szczęśliwym zanim się oszaleje?". 

    Jeżeli chodzi o styl autorki to jest on jak najbardziej przystępny. Dialogi są realistyczne, dobrze odwzorowują charaktery głównych bohaterów. Chociaż jak się przekonacie postać Lyalla jest niejednoznaczna i sami zdecydujecie, czy można go polubić, czy też nie. Chociaż myślę, że pomimo wszystko to dobry chłopak. Oczywiście jest on przystojny i bogaty, jednak nie zepsuły go te wszystkie przywileje, których jest odbiorcą. Uważam, że Lena Kiefer świetnie wykreowała wszystkich bohaterów, a nad wyraz prawdziwie przekazuje ich emocje i odczucia związane z różnymi sytuacjami. Przez to czujemy, że są to osoby, które mogłyby istnieć naprawdę. Ich ekspresyjne, pełne różnych emocji reakcje są odzwierciedleniem wrażliwości człowieka i tego, że uczucia potrafią zarówno uszczęśliwić jak i okrutnie zranić. Historia zawiera sceny erotyczne, jednak są one opisane z wyczuciem i możemy odnieść wrażenie, że to fizyczny wyraz miłości, która jest uczuciem o wiele głębszym niż zwykły akt seksualny, który jest jej dopełnieniem. 

    Don't love me to ciekawa książka dla młodzieży o zakazanej miłości  z tajemnicą w tle. Przekonajcie się jak koneksje rodzinne mogą wpłynąć na przyszłość młodych ludzi. Po przeczytaniu jej zrozumiecie, że rodzina odgrywa ważną rolę w życiu każdego człowieka. Zaobserwujecie piękno rodzącego się uczucia. Miło spędzicie czas z tą książką z nurtu new adult, a los jej bohaterów na pewno nie pozostanie wam obojętny. Zechcecie przeczytać kolejny tom i przekonać się, jak dalej potoczyła się historia zakochanej pary, zmagającej się z duchami przeszłości i zgubnymi skutkami rodzinnych układów.

    Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Jaguar. 

    poniedziałek, 25 kwietnia 2022

    Owocne, czytelnicze wyzwanie - MAJ

     

     

    Zasady przyznawania punktów:

     

    1. Za każdy zdobyty kwadrat otrzymujecie: 10 punktów. Jeśli książkę można przypisać do więcej niż jednego pola, za każde kolejne pole dostaniecie: plus 10 punktów.

    2. Jeśli dodatkowo przeczytana przez Was książka będzie napisana przez autorkę “majową”, którą jest Agnieszka Olejnik, otrzymacie: plus 5 punktów.

    3. Na grafice ukryto dwie okładki wspomnianej autorki, jeśli uda się przeczytać te książki otrzymacie: plus 10 punktów za każdą.

    4. Osoba, która odhaczy wszystkie kwadraty dostaje: plus 15 punktów.

    5. Można zgłosić także jakąkolwiek inną książkę przeczytaną w maju, nawet jeśli nie wpisuje się w ramy wyzwania, wówczas otrzymacie za nią: 3 punkty.

    6. Za dodanie opinii o książce otrzymacie: od 5 do 20 punktów (plus 2 punkty za powielenie jej w innym miejscu np. na lubimyczytać, granice.pl, empik itp.).

    7. Za dodanie zdjęcia przeczytanej książki otrzymacie: plus 5 punktów.

       


    Opinie można dodawać w dowolnym miejscu w sieci: na swoim profilu na fb, stronach księgarni internetowych, portalach dla czytelników. Zgłoszenie przeczytanej książki powinno zawierać: autora, tytuł i link do opinii. Zgłoszenie można modyfikować do ostatniego dnia trwania wyzwania. Zgłoszenia można umieszczać pod wpisem na fb, na blogu lub w wiadomości prywatnej, czy też na maila: paulina.ho@o2.pl.


    Sugestie, co do zasad można zgłaszać do 30 kwietnia. Postaram się je uwzględnić. :)



    Regulamin:

    1. Organizatorem wyzwania jest właścicielka bloga Owocne czytanki.

    2. Wyzwanie trwa od 01.05.2022 r. do 31.05.2022 r.

    3. Warunkiem uczestnictwa w wyzwaniu jest przeczytanie książki - patrz “Zasady przyznawania punktów”.

    4. Nagrodą w wyzwaniu jest egzemplarz książki dla uczestnika z największą liczbą zdobytych punktów. Przyznana zostanie również nagroda pocieszenia (książka) dla co najmniej jeszcze jednego uczestnika wyzwania.

    6. Nagrodzone osoby mają 3 dni na zgłoszenie się do organizatora w celu podania adresu do wysyłki nagrody.

    7. Koszt wysyłki pokrywa sponsor nagrody.

    8. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu siedmiu dni od dnia zakończenia wyzwania.

    9. Biorąc udział w wyzwaniu, uczestnik akceptuje niniejszy regulamin i wyraża zgodę na podanie imienia i nazwiska w przypadku wygranej.

    13. Dane uczestników wyzwania nie będą przechowywane przez organizatora w żadnej formie.

     Dobrej zabawy! 

    piątek, 22 kwietnia 2022

    KSIĄŻKOCHUNIA - "Siostra gwiazd" Marah Woolf / placki na kefirze i sodzie bez jajek

     


    Autor: Marah Woolf
    Tytuł: Siostra gwiazd
    Cykl: Trzy czarownice (tom 1)
     Wydawnictwo: Jaguar
    Data wydania: 24.03.2021
    Liczba stron: 480
    Wiek: 13+ lat
    Ocena: 8/10

    Recenzja pierwotnie ukazała się na blogu Bajkowir.

    Twórczość Marah Woolf jest dość obszerna i znana w naszym kraju. Zapewne wszyscy, którzy lubią czytać fantastykę bardzo dobrze znają to nazwisko. Nowa trylogia autorki opiera się na historii króla Artura, jednak toczy się w czasach współczesnych, a jej bohaterkami są czarownice. Czy tom pierwszy najnowszej trylogii zatytułowany Siostra gwiazd okazał się fascynującym wprowadzeniem w całą serię? Niewątpliwie rozbudza ciekawość i zaostrza apetyt na więcej magicznych, a zarazem niebezpieczeństw przygód. To historia opisująca walką o władzę, ale także opowieść o miłości i poświęceniu w imię dobra społeczeństwa. Demony kontra magowie i czarownice wprowadzają nas do świata, gdzie za rogiem może czekać rychła zguba. Nie sposób nie zaangażować się w tę historię.


    Trzy czarownice to druga z serii autorstwa Marah Woolf, którą miałam okazję przeczytać. Wcześniej poznałam dwa tomy Iskry bogów i muszę przyznać, że nie zachwyciły mnie one, choć były dość dobrze napisane. (Trzeci też już przeczytałam - recenzja). Czy tym razem było inaczej? Zdecydowanie tak. Temat nadprzyrodzonych mocy i magii czarownic to coś, co po prostu intryguje. Tym razem historia okazała się ciekawa, a zwłaszcza w drugiej połowie akcja nabrała takiego tempa, iż po raz pierwszy od dłuższego czasu miałam wrażenie, że żyję tą opowieścią. Skutecznie zajęła moje myśli, więc z czystym sumieniem polecam ją nastoletnim, ale także dorosłym czytelnikom. Trzeba wiedzieć, że wątek miłosny jest stonowany, ale w pewnym momencie autorka pokusiła się o opis scen intymnych, więc sami zdecydujcie czy jesteście na to gotowi lub czy wasze dzieci mogą już czytać podobne opisy. Myślę, iż te trzynaście lat, które sugeruje wydawca jako dolny wiek odbiorców powieści, można nawet przesunąć w górę, chociaż zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach młodzież jest już dość wcześnie uświadomiona. I co prawda jest to tylko jedna scena, więc z pewnością można ją pominąć lub po prostu szybko puścić w niepamięć. Z perspektywy dojrzałego czy też dorosłego czytelnika bez wahania napiszę tylko tyle: ta scena jest pięknie i subtelnie napisana. Chociaż wiążą się z nią także negatywne emocje, ale to już wynika z innego kontekstu całej opowieści. Niemniej jednak da się zauważyć dobry smak autorki i dbanie o odczucia swoich czytelników.

    Główną bohaterką Siostry gwiazd jest najmłodszą z trzech sióstr. Vianne została ugryziona przez pewnego potwora i od tego czasu jej zdrowie bardzo na tym ucierpiało. Poza tym sytuacja w kraju, w którym żyje robi się napięta, gdyż demony próbują przejąć nad nim kontrolę. Aby ratować siebie musi wyjechać z siostrami poza granice Bretanii. Wkrótce jednak czarownice wracają do domu z pewną misją, od której może zależeć los całej społeczności magów i czarownic oraz zwykłych ludzi. Jej powodzeniem zależne jest jednak od współpracy z Ezrą, przyjacielem i ukochanym młodej czarownicy. Ważą się losy całej krainy, ale także serca Vianny, która darzy wielkim uczuciem przywódcę Wielkiej Loży Merlina. Walka z demonami i walka z uczuciami to dwa filary tej powieści. Czy miłość zwycięży, czy uda się przechytrzyć przywódcę demonów? Nic nie jest oczywiste i nawet zakończenie nie rozwiewa naszych wątpliwości, ale zaostrza apetyt i chęć przeczytania kolejnych części. Niewątpliwie autorka umie grać na uczuciach czytelników, kończąc opowieść w takim zawieszeniu.



    Wydanie powieści jest bardzo ładne oraz ma wysoką jakość. Duża czcionka uprzyjemnia czytanie, a dodatki od autorki w postaci spisu zaklęć czy przepisu na ciasteczka są miłym urozmaiceniem. Najważniejsze jednak zawsze w książce jest jej treść i w tym aspekcie autorka również popisała się umiejętnościami na bardzo dobrym poziomie. Przemyślany świat przedstawiony, dokładne wyjaśnienie konfliktu pomiędzy zwaśnionymi stronami i problematyczny wątek miłosny to filary, które budują tę historię. Marah Woolf dokładnie wszystko przemyślała i starała się jak najlepiej przekazać swoją wizję czytelnikom. Chociaż momentami można poczuć się nieco zagubionym w zawiłościach owego uniwersum to jednak wszystko z czasem staje się jasne i klarowne. Emocje związane z niespełnioną miłością i niebezpieczeństwem ciążącym nad światem ludzi, magów i czarownic da się odczuć całym sobą, zwłaszcza w drugiej części historii. Wyraziści bohaterowie to kolejny plus tego utworu. Każdy z nich jest inny i każdy ma swój cel. Nie sposób pozostać obojętnym na ich działania. Zarówno protagoniści, jak i antagoniści tworzą fantastyczny obraz całej powieści, sprawiając, że czytnik czuje się z nimi zżyty. Co tu dużo pisać jest to po prostu bardzo ciekawa książka.

     
    Siostra gwiazd to wyjątkowe wprowadzenie do alternatywnego świata, który staje przed wielką próbą o przetrwanie. Nic tu nie jest oczywiste, dlatego czytelnik nie traci zainteresowania fabułą. Miłość i dobro społeczności stają ze sobą w opozycji. Bohaterowie nie mają łatwo. Możemy dowiedzieć się, jak potoczyły się ich losy, sięgając po drugą część wydaną już w wrześniu. Ja na pewno to zrobię. Wam też serdecznie polecam tę serię.
     
    Książka w wersji papierowej jest już mało dostępna, ale znajdziecie ją jeszcze w Empiku, czy na Allegro.
     
    Do lektury polecam pyszne racuchy na kefirze. Wyszły przepyszne. Korzystałam z tego przepisu. Smacznego!

    czwartek, 21 kwietnia 2022

    "Dublerka" - B.A. Paris, Clare Mackintosh, Sophie Hannah, Holly Brown

     


    Autorzy: B.A. Paris, Clare Mackintosh, Sophie Hannah, Holly Brown
    Tytuł: Dublerka
    Wydawnictwo: Albatros
    Data wydania: 29.07.2020
    Liczba stron: 384
    Ocena: 7,5/10

    Swego czasu chciałam skolekcjonować wszystkie książki B.A. Paris, więc do trzech już przeczytanych (Za zamkniętymi drzwiami, Pozwól mi wrócić, Na skraju załamania) dokupiłam Dublerkę i Dylemat. Tę pierwszą właśnie niedawno skończyłam czytać i muszę przyznać, że była nieco mniej wciągająca niż jej poprzedniczki, napisane solo. Jednakże i tak historia okazała się ciekawa, intryga dość misternie zaplanowana, a rozwiązanie zagadki, choć w pewnym stopniu zaskakujące. Uwielbiam kryminały i thrillery, więc nie mogłam przejść obojętnie obok tego eksperymentu literackiego, zwłaszcza, że opis powieści również uważam za interesujący, zaś pomysł na fabułę zachęcający i wpisujący się w lubiane przeze mnie klimaty - szkolnych nastoletnich lat. Wszystko to sprawiło, że w końcu znalazłam czas, by poznać tę historię i przekonać się samej, czy warto było zakupić tę publikację. 

    To, co z pewnością można uznać za plus tej książki to kreacja jej bohaterek. Autorkom udało się świetnie stworzyć każdą z nich. Wszystkie są charakterne, przedstawiają indywidualne podejście do życia. Ich sposób bycia bywa skrajnie różny, ich priorytety, styl bycia oraz sposób wychowywania córek okazują się niemal całkowicie odmienne. Najbardziej w pamięć zapadła mi czuła, wzorowa matka Bronnie, która również nie jest - co z czasem wychodzi na jaw - idealna. Jej zupełne przeciwieństwo stanowi matka Sadie, pracoholiczka, z nałogami, bogata lecz nie w pełni szczęśliwa. Podoba mi się to kontrastowe zestawienie postaci, wnosi wiele interesujących treści do fabuły i doskonale ją urozmaica. Narracja prowadzona jest z perspektywy matek, każda część podpisana jest nazwiskiem bądź nazwiskami autorek za nie odpowiedzialnych. Tak naprawdę nie da się odczuć, że ten czy inny rozdział pisały różne osoby. Te poszczególne historie tworzą też sugestywny rys osobowościowy i zachęcają do analizy postępowania protagonistek. W konsekwencji nie są nam obojętne ich losy, więc historia nabiera na znaczeniu i chce się poznać jej finał.

    Niewątpliwie największą popularność B.A. Paris zyskała książką Za zamkniętymi drzwiami. Napisanie powieści wspólnie z trzema innymi autorkami uważam za wyzwanie, którym wszystkie cztery podołały. Co prawda nadal Pozwól mi wrócić pozostaje moją ulubioną powieścią wspomnianej literatki. Dublerka intrygowała, igrała z czytelnikiem, ale w nieco momentami absurdalny, naiwny i nie do końca wciągający sposób. W pewnym momencie autorki chciały nakierować czytelnika na to, iż niektóre wydarzenia mogą mieć ponadnaturalną przyczynę, a konkretnie nadali jednej z bohaterek przymioty wskazujące na posiadanie przez nią nadprzyrodzonych mocy. Nie było to tak do końca potrzebne i wymknęło się spod realizmu. Mimo wszystko jest to ciekawa historia, która też zmusza do refleksji nad ważnymi kwestiami, tj. ile jesteśmy w stanie poświęcić dla swoich ambicji i jakimi tak naprawdę jesteśmy rodzicami. Warto przeczytać tę powieść i przekonać się samemu jakie demony drzemią w matkach przyszłych aktorek i ich nastoletnich córkach.

    poniedziałek, 18 kwietnia 2022

    "Już nie czekam" - Agnieszka Olejnik

     

    Autor: Agnieszka Olejnik
    Tytuł: Już nie czekam
    Wydawnictwo: Filia
    Data wydania: 23.03.2022
    Liczba stron: 352
    Ocena: 7,5/10

    Tyle owoców twórczości rodzimych autorek jeszcze mam do poznania. Za każdym razem, gdy sprawdzam nowości z literatury obyczajowej, z działu powieść polska, dochodzę do wniosku, że znowu istnieje polska pisarka, której ani jednej powieści, nie przeczytałam. Jednak sukcesywnie to zmieniam i tak oto za mną pierwsza powieść Agnieszki Olejnik, jaką miałam okazję odkryć. Już nie czekam, bo o nią tym razem chodzi, to najnowsza książka tej autorki. Zawiera ona w sobie tak naprawdę dwie historie, które oczywiście w pewien sposób łączą się ze sobą. Obie zaś traktują o miłości, z tym że jedna - o tej namiętnej, kobiety do mężczyzny i odwrotnie, natomiast druga - tej rodzinnej, dotyczącej własnych korzeni i pochodzenia, matki, ojca, rodzeństwa i przodków. Jak się okazuje ta druga wcale nie jest mniej ważna i odnosi się do teraźniejszości, kształtuje nas, rodzi poczucie bezpieczeństwa, swobody i wiary we własne możliwości. Takie jej przedstawienie podnosi rolę własnych korzeni, i mówi o tym, jak ważna jest miłość w życiu człowieka pod każdą postacią.

    Główna bohaterka tej powieści to Marika Lubecka - pani psycholog, która leczy dusze innych, choć sama ma w życiu niełatwo i musiała poradzić sobie ze straszną tragedią. Gdyby nie pomoc przyjaciela Eryka, trudno byłoby jej się podnieść po ogromnej stracie i stawić czoła rzeczywistości. Na domiar złego z biegiem czasu wychodzi na jaw pewna tajemnica, która zmienia wszystko, jednak na swój sposób okazuje się ona też oczyszczająca i wyzwalająca. Kim jest tajemnicza kobieta, próbującą nawiązać kontakt z Mariką i jaką historię skrywa? Autorka poruszyła tu temat zdrady, zaufania i miłości z rozsądku, oszustw i zakłaniam rzeczywistości. Najgorsza prawda bywa zbawienna, choć wygodnie żyć nam w cieniu nieswysłowionych kłamstw. Trzeba przyznać, że Agnieszka Olejnik realnie wykreowała postaci i całą sytuację związaną z życiem małżeńskim Mariki oraz jej walki o przetrwanie.

    Agnieszka Olejnik równolegle z ową historią przeplata inną: Szymon to pacjent Markii cierpiący na bezsenność. Czy uda mu się odnaleźć spokój i kim jest kolejna tajemnicza dziewczyna, od pojawienia się której rozpoczęły się problemy mężczyzny? Autorka umiejętnie prowadzi nas przez opowieści, dozuje informacje, klucząc pomiędzy wątkami, podsyca ciekawość i delikatnie naprowadza czytelników na rozwiązanie wszystkich zagadek. Niektórych spraw możemy się domyśleć, inne okazują się zaskakujące. Najważniejsze, że obie opowieści wciągają i nie są obojętne odbiorcom. W bohaterach możemy rozpoznać zwykłych ludzi i z łatwością da się przyjąć, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Jej niekiedy brutalna realność zachęca do refleksji nad znaczeniem rodziny i miłości w życiu każdego człowieka.

    Pomimo tego, iż to pierwsza książka Agnieszki Olejnik, jaką miałam okazję przeczytać, nietrudno było mi złapać rytm jej słów, gdyż styl, którym się posługuje uważam za literacko dojrzały. Przekazuje czytelnikom tylko istotne fakty, nie skupia się na zbędnych informacjach, oszczędza słowa i wybiera tylko te niezbędne do poznania opisywanej przez nią historii. Narracja pierwszoosobowa i rozdziały z perspektywy kilku bohaterów nie wprowadzają zamieszania, ale sprawdzają się wyśmienicie jako zorganizowany porządek przedstawia rozgrywających się wydarzeń. W tej historii znajdziemy dużo retrospekcji, co jest zrozumiałe, aczkolwiek muszę przyznać, że czasami doskwierał mi ich nadmiar. Jednak wiem, że ta powieść musiała zostać napisana właśnie tak. Ciekawym dodatkiem i urozmaiceniem są też listy Mariki do męża, mają one swój przekaz, znaczenie i sens, ale to pozostawiam do interpretacji każdemu czytelnikowi z osobna.

    Komu bez wątpienia mogę polecić tę powieść? Na pewno wszystkim fanom literatury obyczajowej, życiowych historii o niejednoznacznym przebiegu i fabuł z tajemnicą w tle.

    "Zamierzam żyć z całych sił, chwytać każdą chwilę i sycić się nią. Jestem bezwstydnie szczęśliwa".

    Już nie czekam, s. 342

    "Już nie czekam" i inne książki z działu powieść polska znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl. 

    wtorek, 12 kwietnia 2022

    WYNIKI konkursu - "Wygraj książkę Agnieszki Olejnik!"


    Zwycięska odpowiedź:

    "Człowiek jest częścią natury, ale mając wolność może ją zarówno niszczyć, jak i żyć z nią w zgodzie - czerpać z jej dobrodziejstw, nie niszczyć jej. Czy wierzę w uzdrawiającą moc życia w zgodzie z rytmem natury? Tak, wierzę, ponieważ jesteśmy poddani jej wpływom takim, jak pory roku, cykle miesięczne, pory dnia. Jeżeli nauczymy się "wpasować" w ten rytm będzie nam się żyło lepiej i zdrowiej. Nie bez powodu sadzi się rośliny według cyklu księżycowego, natura wie kiedy jest najlepszy czas wzrostu, czas obumierania. Podobnie jest z człowiekiem. Samo przebywanie na łonie przyrody uspokaja,relaksuje, co więcej dowiedzione jest, że w naturalnym środowisku ludzie łatwiej zawiązują znajomości. To takie fizyczne, ale też psychologiczne i społeczne korzyści z życia w symbiozie z naturą. Dużo osób wraca obecnie do uprawy warzyw, sadzi kwiaty, to nie tylko dobrodziejstwo posiadania ekologicznych owoców i warzyw, ale to chwila wytchnienia, rekaksu. Nauczmy się nie śmiecić, nie zużywać niepotrzebnie wody, nie marnować żywności, w ten sposób nie tylko uszanujemy naturę, ale i poczujemy się psychicznie lepsi. Wczujmy się w rytm życia, śpijmy, gdy organizm jest zmęczony, ruszajmy się na świeżym powietrzu, jedzmy zdrowo i myślmy pozytywnie po prostu, żyjmy w zgodzie z naturą, poddajmy się jej rytmowi, a z pewnością bardzo dobrze wpłynie to na nasze zdrowie i samopoczucie. Nawet nasz mózg ma sieć dendrytów (łac. drzewo), nie ma więc nic lepszego jak dbać o siebie i o to swoje "drzewo", dać mu wzrastać i po prostu czuć się dobrze."

    Dorota Klawikowska


    Wyróżnienia:

    Maria Broda
    Annie
    Róża

    Gratuluję i bardzo dziękuję za wszystkie zgłoszenia. Wybór był trudny, każda odpowiedź pięknie wyjaśniała odpowiedź na pytanie konkursowe. Czytanie ich sprawiło mi wielką przyjemność. 

    Zwycięzcę i wyróżnione osoby proszę o wiadomość na adres mailowy: paulina.ho@o2.pl lub przez messenger za pośrednictwem strony Owocne czytanki i inne pasje.

    piątek, 8 kwietnia 2022

    "I będę cię kochać aż do śmierci" - Anna Kasiuk

     

    Autor: Anna Kasiuk
    Tytuł: I będę cię kochać aż do śmierci
    Wydawnictwo: Jaguar
    Data wydania: 09.02.2022
    Liczba stron: 320
    Ocena: 7/10
     
    Ostatnio miałam okazję poznać twórczość kolejnej z polskich autorek. I będę cię kochać aż do śmierci to pierwsza książka Anny Kasiuk jaką przeczytałam, a zarazem najnowsza, która wyszła spod jej pióra. Książki obyczajowe często są odzwierciedleniem rzeczywistości, dlatego czytelniczki mogą utożsamiać się z ich bohaterkami. Czy w recenzowanej powieści znajdziemy takie wydarzenia i takie postaci? Oczywiście - i w tym miejscu muszę dodać, że tą realność owej historii, brak słodzenia i naginania rzeczywistości uważam za jej największy plus. Trzeba przyznać, że opowieść jest ciekawa, ale mam też kilka pewnych zastrzeżeń - o tym w dalszej części recenzji.

    Autorka umieściła protagonistów w miejscu, do którego, jak sama przyznaje w podziękowaniach, ma sentyment i darzy je miłością. Malowniczy obraz Mazur oraz miłość do koni to tło rozgrywających się wydarzeń i jeśli lubicie podobne tematy to z pewnością spodoba się wam problematyka tej opowieści osadzona w takich właśnie ramach fabularnych.

    Główna bohaterka to kobieta z trudną przeszłością, która znalazła schronienie na wsi i wiedzie tam z pozoru wydawać by się mogło - spokojne życie. Jednak pod przykrywką szczęśliwej rodziny tkwi pewna zadra, wyniszczająca Ritę i jej charakter, zabierająca jej wolność, usidlająca ją i niepozwalająca być w pełni szczęśliwą. Kiedy w pensjonacie prowadzonym wspólnie z mężem, zjawia się dawna miłość protagonistki, odżywają wspomnienia i piękno młodzieńczych, beztroskich lat. Czy bohaterka zechce wrócić do przeszłości, uwolnić się od gehenny teraniejszości i zawalczyć o lepszą przyszłość? Czy porzuci dobrą pozycję i majętną posiadłość w imię wyższych uczuć? Z pewnością nie jest to łątwa decyzja. Problematyka utworu została przekazana czytelnikom wyraziście, z łatwością można dostrzec istotę dylematów, które targają Ritą. Niestety demony potrafią dopaść nas wszędzie i to nawet takie, które są powoływane do życia przez najbliższe nam osoby. Warto zatem wykradać losowi każdą chwilę szczęścia i czasami pozwolić sobie na zapomnienie...
     
    Historia napisana przez Annę Kasiuk jest z jednej strony typowa, gdyż próba ułożenia sobie życia po trudnej przeszłości z nowym mężczyzną to dość popularny temat w literaturze. Jednakże nie oznacza to, że autorka podąża utartymi schematami, a wręcz przeciwnie, stara się wprowadzać do fabuły inne rozwiązania i zaskakiwać czytelnika. Rita ma wielu adoratorów i ten wątek można odbierać inaczej, w zależności od własnych przekonań i odczuć. Mimo że opowieść była ciekawa, to podczas czytania nasunęły się mi na myśl pewne zastrzeżenia, o których chiałabym teraz wspomnieć. Otóż, styl autorki w tej powieści odebrałam jako zbyt zdystansowany pod względem emocji bohaterów. Ponadto, treść niekiedy odbierałam jako sprawozdanie z czyjegoś życia, nie opis toczących się wydarzeń. Wątek miłości do koni także nie został zbyt bardzo rozwinięty, chociaż można zauważyć, że autorka kocha te zwierzęta. Bez względu na tych kilka niedoskonałości, uważam książkę za ciekawą,  i najbardziej doceniam ją za przesłanie, które pokazuje czytelnikom, jak łatwo stracić wolność, ale też pokazuje to, że można ją w pewnym stopniu odzyskać. Opisy przyrody też udały się autorce bardzo dobrze i z łatwością można było wyobrazić sobie przedstawiane przez nią miejsca oraz poczuć ich magiczny klimat w swojej wyobraźni.

    Dużym plusem jest też wspomniana wcześniej realność sytuacji, w której znalazła się bohaterka. Ma ona świadomość tego, że musi poświęcić pewne rzeczy w imię innych. Stara się wykradać chwile szczęścia, ale nie ufa naiwnie w wielką miłość, chociaż kiedyś jej podejście do życia było zupełnie inne. To prawdziwe podejście do jej sytuacji uważam za perfekcyjne odwzorowanie położenia wielu kobiet i za to należą sie autorce wielkie brawa. Oczywiście w powieści nie zabraknie nieco romantyzmu, ale nie przyćmiewa on istoty fabuły, lecz  świetnie dopełnia jej przekaz. 

    Książkę zrecenzowałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Jaguar.